Sława
Disney Channel to miejsce, w którym wiele przyszłych gwiazd zaostrzyło zęby i zyskało lojalną publiczność. Dzieje się tak od dziesięcioleci i choć wielu wykonawców odeszło w niepamięć, Disney Channel ma ciekawy sposób na katapultowanie gwiazd na szczyt.
W latach 90. Myszka Miki Klub był domem przyszłych gwiazd, w tym Justina Timberlake'a i Ryana Goslinga. W tamtym okresie Gosling zamieszkał z Timberlake'em, a po występie w serialu każdy z chłopaków stał się wielką gwiazdą w różnych obszarach branży.
Czy Ryan Gosling i Justin Timberlake nadal są przyjaciółmi? Przyjrzyjmy się bliżej i zobaczmy, w jakim miejscu znajduje się dzisiaj tych dwóch byłych Myszkieterów.
Gosling mieszkał z Timberlake'em w Klubie Myszki Miki
Klub Myszki Miki wracał dla zupełnie nowego pokolenia, a jeśli serial miał odnieść taki sukces jak dawniej, musiał znaleźć dzieci z pewnym potencjałem. Okazało się, że ten program wyprzedził konkurencję, ponieważ trafiły do niego takie nazwiska, jak Justin Timberlake, Ryan Gosling, Keri Russell, J.C. Chasez, Christina Aguilera, a nawet Britney Spears.
Podczas wspólnego występu w serialu Timberlake i Gosling tak naprawdę mieszkali ze sobą, co pomogło im zbliżyć się do siebie bardziej niż niektórzy pozostali członkowie obsady w tamtym czasie.
Jego matka musiała utrzymać pracę w Kanadzie przez drugi rok, kiedy występowaliśmy w programie telewizyjnym, więc moja mama była jego opiekunką przez jakieś sześć miesięcy. Prawdopodobnie byliśmy trochę bliżej niż reszta dzieciaków w programie tylko dlatego, że musieliśmy dzielić łazienkę, Timberlake powiedział Ellen .Ukradliśmy wózek golfowy. A my na to: „Tak, stary – kradniemy wózek golfowy!”. Pojechaliśmy do MGM Studios… co, swoją drogą, jest całkowicie nielegalne. Zapytałem: „Co chcesz zrobić, bandyto?” Ryan na to: „Nie wiem, bo”. Ponieważ zdecydowanie tak rozmawialiśmy, kontynuował. Ostatecznie wszystko zakończy się Klub Myszki Miki i chociaż ich kariery potoczyły się drastycznie różnymi drogami, uderzającym podobieństwem było to, że obaj mężczyźni mogli stać się samodzielnymi masywnymi gwiazdami.Oboje zostali gwiazdami
Dla Justina Timberlake’a muzyka była pojazdem na szczyt. Zanim został głównym solowym aktorem, był gwiazdą boysbandu w NSYNC. Sprzedał miliony płyt na całym świecie i był headlinerem w największych wydarzeniach muzycznych na świecie, pozostawiając po sobie dziedzictwo w branży.
Jeśli chodzi o Goslinga, zamiast pozostać przy śpiewie i tańcu, zajął się aktorstwem i ostatecznie stał się uznanym przez krytyków wykonawcą, który był także nominowany do dwóch Oscarów. Niektóre z jego największych filmów to m.in Pamiętajcie o Tytanach, Wielkim Szorcie , I La La Land .
Po zostaniu gwiazdami osoby przeprowadzające wywiady zainteresowały się czasem spędzonym razem, gdy dorastali na Disney Channel. Gosling wspomniał, że w tamtych czasach spał na kanapie Timberlake'a, a Timberlake był więcej niż szczęśliwy, mogąc sprostować tę kwestię z Jimmym Fallonem.
Więc już wtedy próbował sprawiać wrażenie, że jest bohemą? Gosling ma własne łóżko. Nie spał na kanapie… Wyobrażam sobie dziesięcioletniego Goslinga obrzucającego Marlboro Reds jakimś tyłkiem, zapuszczającego hipsterski zarost…, powiedział Timberlake .
Gdzie stoją teraz
Z biegiem czasu ludzie zaczęli zastanawiać się nad tą parą i tym, czy udało im się utrzymać kontakt, ponieważ ich kariery potoczyły się w zupełnie odmiennych kierunkach. Sądząc po ich własnych słowach, nie wygląda na to, że są najlepszymi przyjaciółmi.
W 2013 roku Gosling powiedział, że to jak wszystko, gdy przyjaźnisz się z kimś z podstawówki czy coś. Ilu masz jeszcze przyjaciół z podstawówki?
Tymczasem Timberlake powiedział Ellen: „Tak… wiesz… on dużo pracuje. Trudno za nim nadążyć.
Od czasu tych cytatów duet zbliżył się do siebie na Oscarach, ale z pewnością nie wydaje się, że są ze sobą tak blisko, jak wtedy, gdy byli dziećmi. Przy napiętych harmonogramach i rodzinach łatwo jest się od siebie oddalić i musimy sobie wyobrazić, że oboje są ze sobą szczęśliwi, biorąc pod uwagę cały sukces, jaki odnieśli.
Z Klub Myszki Miki do największych gwiazd, Ryan Gosling i Justin Timberlake podbili Hollywood i pozostawili po sobie ogromne buty, aby zastąpić je innymi artystami, którzy chcą odnieść taki sam sukces.














