Programy Telewizyjne
W tym momencie nie wygląda na to, że fani Normal People otrzymają drugi sezon. Ponieważ limitowana seria opiera się na książce (choć istnieją między nimi różnice), jest tylko tyle historii do opowiedzenia.
Oprócz tego, że jest to często niewygodnie szczere podejście do młodego związku, Normal People przedstawił światu Daisy Edgar-Jones i obecnie szczególnie bogatego Paula Mescala.
Obie gwiazdy są odurzające, atrakcyjne i niewiarygodnie surowe w swoich rolach. Ale to, że ich chemia tak dobrze sprawdza się na ekranie, nie musi koniecznie oznaczać, że można ją przenieść poza ekran. W wywiad z Vulturem , zarówno Daisy, jak i Paul bardzo szczerze opowiedzieli o swoim związku i tym, co naprawdę działo się za kulisami...
6Chemia Daisy Edgar-Jones i Paula Mescala o normalnych ludziach
„Pewnego dnia miałam testy z chemii, a potem przyszła Daisy i absolutnie wszystko rozwaliła. Była po prostu genialna” – powiedział Paul Mescal Vulture’owi zapytany o ich pierwsze spotkanie.
Biorąc pod uwagę, że od Daisy oczekiwano, że wejdzie do pokoju i natychmiast nawiąże kontakt z zupełnie nieznajomym, nic dziwnego, że była zdenerwowana. Na szczęście jej umysł szybko się uspokoił.
„Szczególnie w przypadku tego testu z chemii nie było wcześniej żadnej rozmowy wstępnej. Dosłownie od razu przeszliśmy do scen” – powiedziała Daisy Vulture.
„Dla większości aktorów to najgorsza rzecz – kiedy musisz wejść, odbyć wstępną pogawędkę, a potem grać intensywne sceny. [Reżyser] Lenny [Abrahamson] tworzy świetną salę przesłuchań, ponieważ wydaje się, że jest to warsztat, a nie próba zdania testu”.
5Niezręczne pierwsze spotkanie Daisy Edgar-Jones i Paula Mescala
Paul był już obsadzony, gdy Daisy została przyprowadzona na przesłuchanie. Do roli Marianne zabrakło pięciu osób, a Daisy była, co zrozumiałe, zdenerwowana.
Tuż przed przesłuchaniem Daisy i Paul odbyli niezręczną interakcję, gdy on miał przerwę na papierosa.
– Właśnie połączyłem kilka słów. W ogóle nie przekomarzałam się, bo byłam bardzo zdenerwowana” – przyznała Daisy. – Nie mam pojęcia, o czym rozmawialiśmy.
Po przeczytaniu chemii Paul ponownie spotkał Daisy. Ale tym razem zainwestował w to, żeby dostała tę rolę.
„Pamiętam, jak powiedziałem Lenny’emu w pokoju: «Lenny, proszę, powiedz mi jutro, kto zagra Marianne». A on na to: „OK, obiecuję, że powiem ci jutro”. Bo w myślach pomyślałem: Daisy to zrozumie. Kiedy zobaczyłem cię na dole, naprawdę chciałem powiedzieć: „Myślę, że ci się uda”. Chciałem cię uspokoić i powiedzieć: „Moim zdaniem spisałeś się najlepiej”. Ale to byłoby coś okropnego. A potem Lenny nie powiedział mi od razu [następnego dnia]. On na to: „Oferta została wysłana do agenta, więc nie mogę ci powiedzieć”. Ale potem odpowiedział: „Tak z ciekawości, jak myślisz, kogo obsadzamy?”. A ja na to: „Myślę, że to trafi do Daisy”. A on na to: „OK, tak, ale nie możesz nikomu powiedzieć”.
4Daisy Edgar-Jones i Paul Mescal na scenach NSFW
Biorąc pod uwagę ogromną liczbę scen NSFW w „Normalnych ludziach”, fani zastanawiają się, co obaj aktorzy tak naprawdę myśleli o ich kręceniu. W wywiadzie dla Vulture Paul i Daisy wyjaśnili swoje pierwsze przemyślenia, kiedy po raz pierwszy przeczytali sceny ze scenariusza.
„Wyraźnie byłam trochę zaniepokojona” – przyznała Daisy. „Nie robiliśmy wcześniej żadnej z tych rzeczy. To bardzo obca sprawa, zwłaszcza dla mnie, gdy jestem nowicjuszem, ale naprawdę czułem się bezpiecznie, gdy [reżyser] Lenny [Abrahamson] chciał sobie z nimi poradzić”.
Podczas gdy Daisy była zdenerwowana, Paul był podekscytowany.
„Na początku, kiedy czytałem te sceny, byłem bardzo podekscytowany, ponieważ nie były to sceny seksu, jakie widziałem na ekranie” – wyjaśnił. „To podekscytowanie zamienia się następnie w drżenie, gdy zdasz sobie sprawę, że będzie to wymagało ni*doskości i intymności, które będą tam na zawsze”.
3Daisy Edgar-Jones i Paul Mescal podczas kręcenia swojej pierwszej sceny NSFW
Pierwsza duża scena NSFW ma miejsce w drugim odcinku 12-częściowej limitowanej serii. A to trwa całe dziesięć minut...
„[Filmowanie] było zabawne, ponieważ większość tej sceny to tak naprawdę scena dialogowa” – powiedziała Daisy Vulture. „To zabawne, jak dwie postacie prowadzą luźną rozmowę, choć obie w pełni wiedzą, dlaczego się spotykają”.
Zarówno Paul, jak i Daisy wyjaśnili dalej, że śmiali się przez większą część procesu kręcenia. Chociaż scena miała być równowagą między gorącym i zabawnym, aktorzy spędzili więcej czasu skupiając się na tym drugim.
„To świetna zabawa, gdy jako aktor masz przestrzeń do śmiechu” – kontynuowała Daisy. „Kręciliśmy w sypialni Connella, ale plan zdjęciowy znajdował się w szkolnej sali gimnastycznej. Nie było wentylacji ani nic. To mnóstwo ludzi stłoczonych w tym pomieszczeniu. Było gorąco.
„Było strasznie gorąco” – dodał Paul.
2Daisy Edgar-Jones i Paul Mescal o najgorszych scenach do nakręcenia
Chociaż obydwoje główni bohaterowie mieli więcej frajdy kręcąc sceny dla dorosłych, niż początkowo sądzili, inne okazały się znacznie trudniejsze
„Sceny, w których nie są razem, wydały mi się dość trudne” – stwierdziła Daisy. „To tak, jakby brakowało im kończyny. Kiedy są razem, są najlepsi.
„Scena z doradcą [w której Connell wybucha płaczem] naprawdę chciałem dobrze nakręcić, ponieważ jest to naprawdę ważny temat w książce, zdrowie psychiczne i depresja” – powiedział Paul. „Sally to naprawdę dobrze udokumentowała. A potem scena, w której mówi Marianne, że zaprosił Rachel do Debs. Próbuje to znormalizować i po prostu wie, że psuje sprawę.
1Czy Daisy Edgar-Jones i Paul Mescal są przyjaciółmi?
Zapytana, czy po nakręceniu serialu kontynuowali przyjaźń, Daisy odpowiedziała: „Trochę rozmawiamy, prawda, Paul?”
Kontynuowała, mówiąc: „Wspólnie przeszliśmy przez projekt zdjęciowy i to odmieniło życie. To trochę podobne wrażenie, więc miło jest mieć Paula, z którym może się tym podzielić”.














