Sława
Mnóstwo gwiazd zmienia swoje nazwiska na początku swojej kariery, czy to dlatego, że polecają je ich agenci, czy też dlatego, że wybierają coś bardziej chwytliwego (lub łatwiejszego do wymówienia) niż to, z czym się urodzili.
Jednak dla niektórych za tą zmianą stoją bardziej znaczące powody, takie jak więzi rodzinne (takie jak Guy Fieri honorujący imię swojego dziadka przed imigracją) lub decyzja Katy Perry nie używać „Katheryn” jako pseudonimu scenicznego.
Tak więc, choć fani pamiętają, że Dove zawsze była Dove Cameron, przynajmniej odkąd zaczęła swoją przygodę z Disneyem, nie z takim imieniem się urodziła.
Oczywiście 25-letnia gwiazda nie ma nic przeciwko dzieleniu się historią ze swoimi fanami. To prawda: Dove Cameron urodziła się jako Chloe Celeste Hosterman w 1996 roku. Jednak w wieku 15 lat zmieniła swoje oficjalne nazwisko.
Nie chodziło tu jednak o jej rozwijającą się karierę – Dove nie zdążyła jeszcze całkowicie zadebiutować. Jej pierwszym uznanym projektem były dwa odcinki serialu „Shameless” z 2012 roku. Wcześniej Dove była aktorką teatralną, mającą na swoim koncie dwie produkcje sceniczne. Dziś jest oczywiście warta około 3 milionów dolarów, po części dzięki Disneyowi.
Nie, to, co wydarzyło się w 2011 roku, skłoniło ją do zmiany nazwiska: zmarł jej ojciec. Ojciec Dove, Philip Alan Hosterman, odebrał sobie życie.
Jak zauważa, Dove podzieliła się tą wiadomością za pośrednictwem Twittera w 2017 roku TeenVogue w odpowiedzi na pytanie fana, dlaczego zdecydowała się zamienić Chloe na Dove. Odpowiedź była taka, że Cameron nie miała okazji pożegnać się z tatą, więc chciała w specjalny sposób uczcić jego pamięć.
Przezwisko Hostermana dla jego córki zawsze brzmiało „Dove”, więc aktorka uznała, że był to naturalny wybór. Fani wzruszyli się, gdy poznali historię imienia Dove, a jeden z komentatorów zauważył, że „za każdym razem, gdy ktoś nazywa cię Dove, mówi do ciebie tata”.
Jednak jej pseudonim nie jest jedynym hołdem, jaki Dove zostawiła swojemu ojcu. Często dzieli się zdjęciami swojego ojca na Instagramie, wpisując przemyślenia, którymi chciałaby się z nim podzielić.
Ale jak aktorka i piosenkarka wyjaśniła w jednym poście, wspominając swojego tatę, im jest starsza, tym lepiej go rozumie i kim był, mówiąc: „Wiem, że nigdy nie jestem bez ciebie, bo jesteś we mnie”. W innym, dłuższym poście na IG Dove napisała o swoich zmaganiach z depresją, stanami lękowymi i traumą, ale dodała też, że codziennie pracuje nad tym, by „być w porządku”.
Wiedząc, że Dove zmieniła nie tylko swoje pseudonim sceniczny, ale także samą siebie prawny imię na cześć jej ojca i fakt, że doświadczyła tych samych zmagań, co on, jest dla fanów bolesny.
Ale to historia, która ma znaczenie i która ma o wiele więcej serca niż opowieści innych aktorów o zmianie nazwiska za radą agenta przed pierwszym wielkim przełomem.














