Sława
„Stranger Things” to kultowy horror, którego początki sięgają 2016 roku. Pod wieloma względami zmienił on sytuację w branży rozrywkowej, przede wszystkim dlatego, że jest serialem oryginalnym Netflix.
Jeden z tych sposobów dotyczy aktorów biorących udział w przedstawieniu. „Stranger Things” zyskał sławę dzięki tworzeniu gwiazd ze swojej młodej obsady. Aktorzy tacy jak Joe Keery, Finn Wolfhard i Millie Bobby Brown zyskali sławę dzięki występom w serialu.
Najnowszym dodatkiem był sezon 4, w którym wprowadzono postać Angeli. Grana przez Elodie Grace Orkin, była tyranem i głównym antagonistą Jedenastki. Elodie wyszła i wyjaśniła, że nie do końca podobało jej się granie Angeli. Dlaczego właśnie tak jest?
Kim była Angela w 4. sezonie Stranger Things?
Angela była nową postacią dodaną do serialu w sezonie 4. Nie była jakąś wielką postacią, wokół której kręcił się główny wątek fabularny. Zamiast tego jej postać została stworzona, aby dać Eleven przeszkodę do pokonania na początku sezonu 4.
Angela była raczej paskudną i podłą postacią. Jest chodzącym stereotypem niegrzecznej, popularnej dziewczyny. Zapytana o Angelę, Elodie wolała opisać Angelę jako dziki i „szalony” . W szczególności uważała, że szaleństwem jest grać dziewczynę, która znęcała się nad postacią tak legendarną i kultową jak Jedenastka.
Angela, jak wielu prześladowców w stylu lat 80., w końcu dostała to, co ją czekało. Nie zdradzając niczego większego, Eleven faktycznie robi rzeczy, które zadowoliły wielu fanów.
Co nie podobało się Elodie Grace Orkin w roli Angeli w „Stranger Things”?
Można śmiało powiedzieć, że aktorzy w „Stranger Things” bardzo poważnie podchodzą do swoich ról. Słynny przykład obejmuje Davida Harboura poruszającego się, aby dopasować się do pożądanego charakteru serialu.
przez: InStar
Tak się składa, że problem Elodie z jej postacią wynika z chęci poważnego traktowania jej postaci. To wydawało się naturalnie powodować jakiś wewnętrzny konflikt. Elodie w prawdziwym życiu wydaje się naprawdę miła i słodka, co stanowi ogromny kontrast w porównaniu z jej postacią w „Stranger Things”.
Być może Elodie martwiła się o swój publiczny wizerunek po występie w programie. Będąc główną lub drugoplanową postacią w tak popularnym serialu, z pewnością spotka się z mnóstwem uwagi, zarówno pozytywnej, jak i negatywnej. Nie jest to coś, co występuje wyłącznie w „Stranger Things”, ale jest kilka przykładów z serialu.
Doskonałym tego przykładem jest ogromne zainteresowanie fanów tatuażem, który otrzymała główna aktorka Millie Bobby Brown. Jasne, tatuaż może być powiązany ze „Stranger Things”, ale i tak jest szalone, że coś tak małego i osobistego przyciąga tyle uwagi w Internecie.
Innym doskonałym przykładem jest Noah Schnapp. W serialu gra Willa Byersa i był przedmiotem łagodnych kontrowersji związanych z prawdziwymi wydarzeniami. Nic, co zrobił, nie było zbyt złe. Po prostu jest w centrum uwagi skupiony bezpośrednio na sobie, co spowodowało pewną negatywną uwagę, której Noah prawdopodobnie żałował, że nie miał.
Elodie jest świadoma tego zainteresowania. Chociaż w prawdziwym życiu nie zrobiła nic kontrowersyjnego, jej kreacja tak niegrzecznego antagonisty z pewnością mogłaby rozzłościć niektórych fanów. Aktorki takie jak Carice van Houten i Anna Gunn spotkało się z dużą nienawiścią ze strony fanów za kreowanie niesympatycznych postaci. Jeśli już, ich portrety są oznakami dobrego aktorstwa, a mimo to wciąż kierują się w ich stronę fale nienawiści.
Po premierze czwartego sezonu wydaje się, że Angela jest w większości wolna od nieuczciwej nienawiści ze strony fanów.
Co Elodie Grace Orkin lubiła w roli Angeli w „Stranger Things”?
Co Elodie podobało się w roli Angeli?
Przed przystąpieniem do programu Elodie szalała miłością do „Stranger Things”. Powiedziała Hollywood Life, że powodem, dla którego w ogóle zaczęła grać, było to, że zobaczyła, jak robi to ktoś taki młody jak Millie Bobby Brown. Kiedy już dostała się do serialu, wydawało się, że to bułka z masłem, ponieważ wzięła udział w przebojowym programie, który ją zainspirował. Jednak nerwy i związany z tym strach mogą prześladować także młodą, aspirującą aktorkę.
Elodie rzeczywiście opisała swoje doświadczenie w Hollywood Life jako „szalone”. Poza tym „Stranger Things” wydaje się być przyjemnym środowiskiem do pracy. Aktorzy mogą trochę improwizować. Zawsze jest zdjęcia oraz filmy przedstawiające uśmiechniętych i dobrze bawiących się aktorów. Elodie porównała atmosferę do klasy, co całkiem pasuje, ponieważ w obsadzie jest wielu młodych ludzi.














