Sława
W kasie, lalka Barbie rozpoczyna się znakomicie. Wcielając się w rolę lalka Barbie , Margot Robbie jest głównym powodem sukcesu. Jak się okazuje, za kulisami działo się wiele, w tym związek Robbiego z jej sobowtórem.
Ujawnimy, jak wyglądało to doświadczenie Emmy Eastwood, której początkowo powierzono zadanie zastąpienia rąk Robbiego. Doświadczenie okazało się znacznie większe i dość skomplikowane, biorąc pod uwagę, że otrzymała bardzo mało informacji na temat projektu.
Ujawnimy także, co działo się ze sceną Robbie w filmie i dlaczego odrzuciła dublet. Nie był to pierwszy raz, kiedy jej stopy trafiły na pierwsze strony gazet, łącznie z jej przeżyciami Quentina Tarantino W Pewnego razu w Hollywood .
Sobowtór Margot Robbie miał dziwne przeżycie na planie Barbie
za pośrednictwem Instara
Emma Eastwood miała w tym czasie być sobowtórem Margot Robbie lalka Barbie . Rozmawiając obok Ludzie Eastwood ujawniła, że nie przypominało to tego doświadczenia, jakiego kiedykolwiek doświadczyła.
Na początek miała się pojawić dopiero podczas podwójnego rozdania , ale to się zmieniło wraz z dodatkowymi scenami. Ponadto Emma stwierdziła również, że plan był bardzo tajemniczy na temat projektu i nigdy nie powiedziano jej o nim w pełni.
Eastwood wyjawia: „Nie podali mi żadnych szczegółów na temat tego, co będziemy robić” – stwierdziła w artykule. Kilka razy powiedzieli, że będzie tam cała obsada i że będzie to ważny dzień, ale tak naprawdę nigdy nie powiedzieli mi żadnych szczegółów na temat tego, co będziemy robić, dopóki nie znajdę się na planie.
Wśród innych niezapomnianych przeżyć statysta znalazło się położenie twarzą w dół na ziemi przez godzinę, bez znajomości jakiegokolwiek kontekstu danej sceny. Brała udział w nim przez dwa tygodnie, niewiele wiedząc o produkcji.
Siedzę nad tym już dwa tygodnie i ledwo wiem, o czym jest ten film. Bardzo dobrze się spisali, utrzymując fabułę w tajemnicy.
Chociaż uwzględniła wymianę dłoni, to samo nie dotyczyło stóp Robbiego. Główna aktorka nalegała, aby wcielić się w tę scenę, mimo że dopracowanie jej wymagało kilku scen.
Margot Robbie musiała idealnie wygiąć piętę do sceny z Barbie i odmówiła za to dubletu
Przez: TheThings
To ma sens tylko dlatego, że Robbie była nieugięta, jeśli chodzi o wykonanie własnej pracy w filmie. Oglądając to, aktorka chciała mieć satysfakcję, wiedząc, że to ona jest na scenie.
„Zawsze próbuję tworzyć własne wstawki. Nie lubię, gdy oglądam film i wiem, że to nie moje ręce. Tak bardzo tego nienawidzę. Zawsze mówię reżyserowi: „Proszę, pozwól mi robić wszystko, co do mnie należy”. Nie lubię wiedzieć, że tego nie zrobiłem.
Scenie sprzyjał fakt, że Robbie w przeszłości zajmował się baletem, tzw udało jej się udoskonalić łuk na stopach .
Jeśli chodzi o wiele różnych ujęć potrzebnych do kręcenia, Robbiemu wcale to nie przeszkadzało.
„To było prawdopodobnie około ośmiu ujęć. Nie było ich tak wiele. Są moimi stopami. Poszedłem na górę, na podłodze leżały kawałki kleju, do butów przyklejona była dwustronna taśma, żeby nie odpadły, żebym mógł wyciągnąć z nich stopy. A ja trzymałem się jakby baru. Ale to wszystko.
Następnie Robbie wyjawił, że podczas tej sceny nie było żadnej uprzęży. Było to kolejne zapadające w pamięć ujęcie, ale tak naprawdę nie był to pierwszy raz, kiedy jej stopy trafiły na pierwsze strony gazet na planie filmowym…
To nie pierwszy raz, kiedy stopy Margot Robbie znalazły się w centrum uwagi podczas dużego filmu
Stopy Margot Robbie po raz kolejny znalazły się w centrum uwagi Pewnego razu w Hollywood. Aktorka szczegółowo opisał zbliżenie stóp w filmie , stwierdzając, że polecono jej, aby nie myła stóp przed wykonaniem pamiętnego ujęcia.
„Moja bohaterka wchodzi do kina, żeby zobaczyć siebie na dużym ekranie, zrzuca buty go-go, podnosi nogi i siada do oglądania filmu. Ale moje stopy były brudne, bo chodziłem po planie. W filmie pozostali brudni, ponieważ Quentin powiedział: „Nie rób tego”. Nie czyść ich. Ktoś podbiegł, żeby to zrobić, a on odpowiedział: „Nie, to prawda, zatrzymaj to”.
Sam Tarantino został zapytany o tę scenę i czy ma ona związek z jego dobrze znanym fetyszem stóp. Jednak reżyser ujawnił tego typu sceny są hołdem dla kina z przeszłości .
Nie traktuję tego poważnie – stwierdził. W filmach wielu dobrych reżyserów jest wiele stóp. To po prostu dobry kierunek.
Tak jak przede mną fetysz stóp definiował Luis Buñuel, inny reżyser filmowy. Oskarżono o to Hitchcocka i Sofię Coppolę – dodał.














