Muzyka
Przegląd najważniejszych wydarzeń
- Norweski zespół a-ha odniósł ogromny sukces dzięki swojemu hitowi „Take on Me”, mimo że początkowo nie odniósł sukcesu w Wielkiej Brytanii.
- Klawiszowiec A-ha, Magne Furuholmen, ujawnił, że na początku swojej działalności zarabiali tysiące za nutę podczas wykonywania „Take on Me”.
- Pomimo rozpadu w 2009 roku, a-ha ponownie połączyli siły, aby występować, a główny wokalista Morten Harket posiada majątek wart 60 milionów dolarów, głównie dzięki tantiemom i trasom koncertowym.
Cuda jednego przeboju nie są rzadkością w branży muzycznej. Nawet dzisiaj artyści tworzą niesamowicie chwytliwe piosenki, które zajmują pierwsze miejsca na listach przebojów, by nigdy więcej o nich nie słyszeć, np Goyte ze swoim hitem „Somebody That I Used to Know”. W niektórych przypadkach muzykom udaje się zrobić karierę po stworzeniu kultowego hitu, nawet jeśli reszta ich piosenek zostaje przyćmiona przez takie cudo jednego hitu, jak „Call Me Maybe” Carly Rae Jepsen.
Co zaskakujące, wielu artystów, którzy tworzą cuda jednego przeboju, wciąż jest wartych miliony, nawet lata po tym, jak ich piosenki po raz pierwszy znalazły się na szczytach list przebojów. Tak jest w przypadku norweskiego zespołu a-ha, który szturmem podbił świat swoim singlem „Take on Me”. Chociaż jeden z członków zespołu przeprowadził się do Londynu, mimo to udało im się utrzymać znaczny majątek netto lata.
Pomimo porażki po pierwszym wydaniu, „Take On Me” stał się najpopularniejszym utworem A-Ha
A-ha to norweski zespół synth-popowy, który po raz pierwszy zyskał sławę w połowie lat 80. dzięki piosence „Take on Me”. Wierzcie lub nie, ale ta piosenka nie spotkała się z dobrym przyjęciem, kiedy została wydana po raz pierwszy w latach 80 Wielka Brytania
„Take on Me” został pierwotnie napisany dla zespołu Bridges Magne Furuholmena i Påla Waaktaara pod nazwą „Miss Eerie”. Po rozwiązaniu zespołu obaj muzycy skontaktowali się z piosenkarzem Mortenem Harketem, aby założyć nowy zespół, który stał się a-ha, i ponownie napisali razem piosenkę.
Ostatecznie zespół nagrał demo zawierające nową wersję utworu „Miss Eerie”, którego nazwę zmieniono na „Lesson One”, zanim ostatecznie przekształciło się w „Take On Me”. Piosenka szybko przyciągnęła uwagę producentów muzycznych.
Zespół spotkał się z producentem Johnem Ratcliffem, który ostatecznie załatwił im kontrakt z Warner Bros w Wielkiej Brytanii. Zespół wydał singiel „Take On Me” w Wielkiej Brytanii, ale uplasował się on dopiero na 137. miejscu list przebojów. Mimo to główne biuro Warner Brothers w USA zdecydowało się zainwestować w zespół i dało im szansę na ponowne nagranie piosenka.
„Dostałem telefon od Terry'ego Slatera... Nie mogłem uwierzyć własnym uszom (na przesłuchaniu zespołu), kiedy usłyszałem śpiew Mortena Harketa. Pomyślałem: jak ktoś, kto wygląda jak gwiazda filmowa, może brzmieć jak Roy Orbison? Pomyślałem, że to niewiarygodne” – powiedział w filmie dokumentalnym Andrew Wickham, który był wiceprezesem Warner Bros Records America w 1984 roku na arenie międzynarodowej: A-ha: Tworzenie Take On Me .
Jednakże, „Take on Me” poniosło porażkę po raz drugi . Został wydany trzy razy i nadal spadał, powiedział The Guardian główny wokalista a-ha, Morten Harket.
Ale Jeffowi Ayeroffowi z Warners spodobało się to i zatrudnił zespół do nakręcenia teledysku, co naprawdę poruszyło sprawę. To była ciągła wspinaczka, aż w 1985 roku dotarliśmy do drugiego miejsca w Wielkiej Brytanii i pierwszego w Ameryce. To było to, na co czekaliśmy i czego się spodziewaliśmy. Tak miało być. Od tego czasu piosenka i wideo są odtwarzane na całym świecie. Ma własną karierę. Żyje własnym życiem.
Ostatecznie ten teledysk zdobył sześć nagród i był nominowany do dwóch innych nagród na gali MTV Video Music Awards w 1986 roku, co pomogło umieścić zespół na mapie. W 2020 roku teledysk do utworu „Take on Me” zespołu a-ha stał się drugą piosenką z lat 80., która osiągnęła miliard wyświetleń w YouTube.
Morten Harket z A-Ha zachował majątek netto wynoszący 60 milionów dolarów
Instar
Chociaż a-ha dzięki piosence „Take on Me” stało się hitem jednego hitu, zespołowi udało się zarobić miliony na początku swojej kariery. Tak naprawdę klawiszowiec zespołu, Magne Furuholmen przyznał, że płacono im tysiące za nutę, gdy grali „Take on Me” tamtego dnia.
Myślę, że kiedy osiągnęliśmy już taki sukces, jak to osiągnęliśmy, pieniądze same w sobie stały się trochę głupie, muzyk powiedział This Is Money. Na przestrzeni lat odbyło się kilka korporacyjnych koncertów, podczas których podzieliłem otrzymywane wynagrodzenie przez liczbę zagranych przeze mnie nut i zdałem sobie sprawę, że to głupie pieniądze. Najwyżej zapłacono mi 2000 funtów za „Take On Me” podczas krótkiego, dobrze płatnego koncertu korporacyjnego.
Nawet jeśli na początku istnienia zespół z trudem wiązał koniec z końcem, wokalista zespołu, Morten Harket zawsze wiedział, że a-ha zakończy się sukcesem . Wiedziałem, że to wszystko nadejdzie – powiedział muzyk w nowym wywiadzie dla The Big Issue. Przypominało to bardziej wiedzę niż pewność siebie. To nie sen. To nie jest nadzieja. Dużo więcej faktów. Wiedziałam, że muszę sobie z tym poradzić najlepiej, jak potrafię.
Dzisiaj, Harket ma majątek netto wynoszący 60 milionów dolarów , z czego duża część pochodzi z tantiem i wycieczek z a-ha. Nie byłoby to jednak możliwe, gdyby Harket i jego koledzy z zespołu nie przeprowadzili się do Londynu, aby rozpocząć karierę muzyczną.
Co robił Morten Harket od czasu rozpadu A-Ha?
Instar
Po ponad dwóch dekadach razem a-ha rozeszło się w 2009 roku. „Zmiany są zawsze trudne i łatwo jest się nastawić na swój sposób” – stwierdziło popowe trio we wspólnym oświadczeniu. „Teraz nadszedł czas, aby przejść dalej”. Co więc zrobił wokalista tego jednego przeboju zespołu od lat 80-tych?
Choć wydaje się, że muzyk oddalił się o krok od blasku fleszy, nadal tworzył muzykę. Po rozpadzie a-ha Morten Harket wydał dwa albumy studyjne pt Z moich rąk (2012) i Brat (2014).
Kilkakrotnie spotykał się także ze swoimi byłymi kolegami z zespołu. W 2015 roku a-ha ponownie połączyli siły na festiwalu Rock in Rio w Rio de Janeiro w Brazylii, a w 2017 wystąpili dla MTV Unplugged w Norwegii.














