Sława
Szybkie linki
Renée Zellweger może być uhonorowana niezliczonymi nagrodami, jak każda inna gwiazda, ale nie żyje jak one.
Urodzona w Teksasie aktorka nie przepada za wystawnym życiem Hollywood. Tak naprawdę zostawiła to na prawie dekadę i czuje się bardziej jak oszustka, która udawała przez większość swojej kariery. Udało jej się to wszystko zostawić za sobą, ponieważ na początku czuła, że tak naprawdę nigdy nie była tego częścią, ale potrzebowała czasu wolnego, aby zregenerować siły.
Kiedy wróciła, spotkała ją odwet jedna z jej najsłynniejszych postaci , Bridget Jones, która dzięki całej ciężkiej pracy, aby zostać samotną Brytyjką, przyniosła jej pierwszą nominację do Oscara. Ale nawet kiedy wróciła, jej styl życia pozostał taki sam. Lubi prostsze życie, które wielu przedstawicieli showbiznesu określiłoby jako oszczędne.
Ona nie jest specjalnie oszczędna. Ma bardzo rozbudowany portfel nieruchomości, posiada domy w częściach kraju, w których pracuje i gdzie lubi odpocząć od presji branży. Oczywiście przez lata wydawała też duże pieniądze na zabiegi botoksem, chociaż zaprzecza, że kiedykolwiek wykonywała pracę.
Więc chociaż Zellweger może nie mieszkać w wielkiej McMansion w Hollywood i nie kupować dziwacznych rzeczy, ale nie żyje też jak Bridget Jones.
Zellweger ma kilka domów w odległych obszarach
Jedną z najważniejszych rzeczy, na którą Zellweger wydała swoje 90 milionów dolarów netto, jest portfel nieruchomości.
Ale jak zwykle w Zellwegerze, większość tych domów i posiadłości to skromne mieszkania w odległych miejscach w całym kraju, a nie wystawne rezydencje w dzielnicach gwiazd w Kalifornii.
Miała w pewnym momencie kilka domów w Kalifornii choć zanim zdała sobie sprawę, że to nie dla niej. W 2002 roku przeprowadziła się z wartego 1,8 miliona dolarów domu w Hollywood Hills do większego domu w Bel-Air, co dało jej zwrot 6,8 miliona dolarów. Został zbudowany w 1937 roku i ma 6 sypialni, 8 łazienek, biuro, siłownię, bibliotekę, pensjonat i basen. Zellweger pozostał tam tylko rok, po czym w 2003 roku sprzedał go Debrze Messing za 7 milionów dolarów.
Wkrótce potem Zellweger kupił dom wybudowany w 1900 roku w East Hampton w stanie Nowy Jork za 2,15 miliona dolarów. Skromne 4 łóżka i 3 łazienki również były utrzymywane i odnawiane przez lata. W 2014 roku wystawiła dom na sprzedaż za 4,45 miliona dolarów, a następnie sprzedała go za 4,65 miliona dolarów.
Według Celebrity Net Worth Zellweger była wcześniej właścicielką kompleksu apartamentów w Nowym Jorku, ale sprzedała je w 2011 roku za 7,4 miliona dolarów.
Jedną z jej najbardziej cenionych posiadłości jest wybudowana w XVIII wieku farma o powierzchni 39 akrów, zwana The Cotton Tavern, położona praktycznie na odludziu w Connecticut. W 2004 roku zapłaciła 1,32 miliona dolarów za hotel Colonial, w którym znajdują się trzy sypialnie, siedem kominków, przytulna biblioteka, kuchnia w stylu rustykalnym, basen, dom gościnny, stodoła o powierzchni 2000 stóp kwadratowych, piękne ogrody i spektakularny widok na rzekę Quinebaug.
Z zewnątrz dom wygląda jak każdy dom kolonialny, ale w środku znajdują się nowoczesne renowacje, których Zellweger dokonywał przez lata. W 2014 roku zdecydowała się wystawić dom na sprzedaż za 1,6 miliona dolarów, ale po kilku korektach ceny wygląda na to, że mimo wszystko zdecydowała się zatrzymać swoje małe sanktuarium.
Oprócz imponującego portfolio nieruchomości Zellweger była także widziana jeżdżąc także imponującymi samochodami . Miała Mercedesa E63, Mercedesa G500 i skromniejsze modele, takie jak Toyota Prius i Mini Cooper.
Zellweger spędza na wakacjach i kosmetykach
Podczas swojej sześcioletniej przerwy, podczas której znalazła czas, aby „trochę wyjechać i dorosnąć”, Zellweger opłacała także terapię, trochę podróżowała i brała udział w zajęciach na Uniwersytecie Kalifornijskim w Los Angeles. Napisała także pilota do programu Lifetime, ale ostatecznie została odrzucona.
„Wziąłem sobie wolne, żeby nie wracać do opowiadanych historii tymi samymi starymi doświadczeniami emocjonalnymi. Przeżyłem kilka nowych i wszystko to ma charakter pouczający” – powiedział Zellweger Czasy irlandzkie.
Ona też powiedziała Vogue w Wielkiej Brytanii kiedy znów wyszła na jaw, że czuła się zmęczona i przepracowana. Poświęciła czas na zwiedzanie i robienie rzeczy, które zawsze obiecała, że zrobi, ale nie mogła ze względu na swoją bardzo napiętą karierę. Odejście było dla niej oczywiste, ponieważ nigdy nie prowadziła hollywoodzkiego stylu życia.
Nie było mnie w pobliżu. Nie spędzam tak czasu” – powiedziała Nowy Jork magazyn. Nie idę na imprezę. To część mojej pracy: jest premiera, jest wydarzenie, jest czerwony dywan, jest kolacja w hotelowym lobby. Taki jest mój stosunek do Hollywood. Nie mieszkam w tym. To moja praca. Odwiedzam to miejsce.
Kiedy wróciła na powierzchnię, prasa szybko zauważyła, jak wypoczęta była Zellweger... i jak inaczej wyglądała. Pomimo stanowczego zaprzeczenia Zellweggera, jakoby chciała zająć się twarzą, prawdopodobnie poddała się botoksowi, co musiało sporo kosztować.
„Cieszę się, że ludzie myślą, że wyglądam inaczej” – powiedziała Ludzie . „Prowadzę inne, szczęśliwe i bardziej satysfakcjonujące życie i jestem podekscytowana, że może to widać”.
Jeśli chodzi o jej ogólnie skromny styl życia, może to wynikać z jej rodziców-imigrantów, którzy zaszczepili Zellweger etykę pracowitości.
„Nigdy nie zyskałam poczucia własnej wartości dzięki posiadaniu najnowszej, najbardziej spektakularnej rzeczy”. Zellweger powiedział Urok . Przyznała, że jej jedyne odpusty to sushi i wino. Kiedy jadła na planie Bridget Jones nie miała wielkich przyczep, w których można by ją rozpieszczać. Jadła na pudełkach, jak reszta obsady.
Zatem Zellweger nie powinna znajdować się na liście najbardziej oszczędnych celebrytów, ponieważ jest po prostu bardzo skromna. Sądząc po jej portfelu nieruchomości, na pewno nie jest oszczędna, ale nie do końca należy do kalibru Kardashian. Ona jest gdzieś pośrodku. Zellweger, lubimy cię tak jak ty.














