Sława
Gwiazdy są najbardziej aktywnymi użytkownikami mediów społecznościowych, a popularne postacie, takie jak Kim Kardashian, Justin Bieber i Ariana Grande, należą do najpopularniejszych użytkowników Twittera i Instagrama. Niektóre gwiazdy zdecydowały się całkowicie unikać mediów społecznościowych, usuwając swoje konta lub w ogóle ich nie tworząc.
Igrzyska Śmierci aktorka Jennifer Lawrence zawsze otwarcie wyrażała swoje obawy dotyczące mediów społecznościowych. Lawrence wyjaśniła, dlaczego tak się dzieje, zauważając, że wiele osób zwraca uwagę na media społecznościowe i że te osoby mają różnorodne opinie na każdy temat, a ona nie chce się z tym pogodzić, chyba że jest to absolutnie konieczne.
Jennifer Lawrence wyjawia, dlaczego nie przepada za mediami społecznościowymi
Jennifer od dawna głośno wyrażała swoją niechęć do mediów społecznościowych. W wywiadzie powiedziała raz ujawniła, dlaczego nie chce publikować postów w Internecie .
Wyjaśniła swoje przemyślenia na temat nierealistycznych standardów urody, mówiąc: Jeśli masz 20 funtów niedowagi i cały czas mówisz o jedzeniu pizzy i smażonego kurczaka. To nie sprawi, że ludzie poczują się dobrze ze sobą.
Instar
Wyjawiła również, że chociaż obserwuje, co inni udostępniają w mediach społecznościowych, nie chce narażać się na internetowe pole bitwy.
Jestem na tym. Ale jestem podglądaczem: patrzę, nie mówię. Zawsze jest mnóstwo sprzeciwu. Tak wielu ludzi słucha i zwraca uwagę, i mają tak wiele opinii na temat absolutnie wszystkiego. Naprawdę nie chcę tego witać z radością, chyba że jest to absolutnie konieczne.
Jennifer dodała dalej: „Nie chcę się tam wystawiać bez powodu. Jeśli czegoś nie promuję lub coś naprawdę nie pali mi cebuli, nie dostanę żadnej wiadomości.
W wywiadzie dla BBC Radio 1 z 2014 roku opowiedziała także o: przytłaczające poczucie obecności w mediach społecznościowych i jak internet ją pogardzał.
Nigdy nie będę mieć Twittera. Nie jestem zbyt dobry w obsłudze telefonu i technologii. Nie nadążam za pocztą elektroniczną, więc pomysł Twittera jest dla mnie nie do pomyślenia. Jeśli kiedykolwiek zobaczysz Facebooka, Instagrama lub Twittera, na którym jest napisane, że to ja, z pewnością tak nie jest… Miałem ten profil zablokowany i załadowany… Ponieważ Internet tak bardzo mnie pogardzał. I czuję się, jakbym była tą dziewczyną z liceum, która pyta: „Chcesz o niej porozmawiać?”. Zdejmę obręcze, jestem gotowa do wyjścia” – powiedziała.
Pamiętać można, że Jennifer stała się w centrum opinii publicznej po skandalu z nagimi zdjęciami. Na szczęście udało jej się zapomnieć o tej obrzydliwej zbrodni na tle seksualnym.
W wywiadzie wyznała, że już z tego powodu nie płaczę. Nie mogę się już złościć. Nie mogę opierać mojego szczęścia na tym, że ci ludzie zostaną złapani, bo mogłoby ich nie być. Muszę po prostu znaleźć swój własny spokój.
Jennifer, która zdobyła nagrodę Akademii dla najlepszej aktorki w 2013 roku , zasugerowała, że upływ czasu uczynił ją bardziej otwartą na różne rzeczy, dodając, że życie staje się lepsze z wiekiem, ponieważ łatwiej jej jest nawigować z większym zrozumieniem.
Jennifer Lawrence w końcu ma konto na Twitterze
Mimo że przez lata starała się unikać mediów społecznościowych, wygląda na to, że Jennifer Lawrence nie była w stanie przestać z nich korzystać. Ostatecznie przyznaje, że potajemnie korzysta z mediów społecznościowych.
W końcu przyznała, że od jakiegoś czasu jest aktywna w mediach społecznościowych. Ale ona czai się tylko w mediach społecznościowych, nigdy nie angażując się w rozmowy ani nie komentując.
Przez: Netflix
Jennifer zwróciła uwagę na swoje swobodne zachowanie, które może nie być odpowiednie w środowisku mediów społecznościowych, oraz że jest świadoma swojej skłonności do mówienia wszystkiego, co przychodzi jej na myśl, oraz że za każdym razem, gdy jest poza domem, musi się zmuszać do powstrzymywania się od mówienia .
Choć wielu fanów prawdopodobnie zakładało, że aktorki nie ma na Twitterze ani Instagramie ze względu na jej skłonność do nadmiernego udostępniania lub ze względu na ochronę swojej prywatności, okazuje się, że tak naprawdę jest w mediach społecznościowych.
Chociaż nie ma konta, które ludzie mogliby śledzić, ma specjalne konto na Twitterze, na którym można wprowadzać zmiany społeczne.
Na swoim koncie na Twitterze @JLawrence_RepUs Jennifer tweetowała niemal wyłącznie o kwestiach związanych z prawami wyborców, nierównością rasową, inicjatywami w zakresie opieki zdrowotnej i innymi postami związanymi z kwestiami społecznymi. W 2020 r. nakręciła rzadki film, w którym domagała się od obywateli głosowania w domu w obliczu trwającej pandemii.
Aktorka jest członkiem zarządu organizacji Represent Us, która jest oddolną organizacją zajmującą się „realizacją reform federalnych” i walką z korupcją.
Oprócz Twittera, Jennifer przyznała się również do korzystania z TikToka . Na odcinku Późny spektakl , Jennifer została poproszona o wskazanie najczęściej używanej aplikacji na swoim telefonie, na co odpowiedziała: „O Boże, nienawidzę odpowiedzi, ale TikTok, tak”.
Wyjaśniła jednak, że nie publikuje postów w aplikacji, wyjaśniając: Nie, nie tworzę TikToksa! O mój Boże, możesz to sobie wyobrazić? Nie. Nie.
Jeśli posiadanie kont w mediach społecznościowych może być obciążeniem dla osób niebędących gwiazdami, jak to jest w przypadku osób, które są w centrum uwagi? Fani mogą w jakiś sposób zrozumieć decyzję Jennifer Lawrence o unikaniu Internetu. Gdyby jednak zdecydowała się na zmianę i założenie kont publicznych, z pewnością nie brakowałoby jej obserwujących.














