Kino
Przegląd najważniejszych wydarzeń
- Nieobecność Sylvestra Stallone w Creed III oznacza, że jest teraz wykluczony z jednej ze swoich najsłynniejszych serii.
- Postać grana przez pana T., Clubber Lang, pojawiła się jak dotąd tylko w jednym filmie Rocky, pomimo swojej fascynującej obecności.
- Chociaż Stallone i pan T. nie są ze sobą szczególnie blisko, wyrazili wzajemne uznanie dla swojej pracy.
W trakcie swojej kariery Sylvester Stallone zgromadził ogromną fortunę, która pozwoliła mu zamieszkać w rezydencji, którą później sprzedał Adele. Oprócz tego, że Stallone stał się bogaty, jego historia dominacji kasowej zaowocowała zgromadzeniem milionów fanów, których sprawdza, gdy zwracają się do niego w miejscach publicznych.
Jednak na nieszczęście dla Stallone’a został wykluczony z Creed III, co oznacza, że jest teraz nieobecny w jednej ze swoich najsłynniejszych serii. Wiele lat przed opuszczeniem serii przez Stallone poprosił pana T. o występ w filmie Rocky, ale podobno odmówiono mu na rzecz nieudanego reality show.
Dlaczego pan T nie powrócił jako Clubber Lang w rockowym filmie?
Odkąd seria Creed rozpoczęła się w 2015 roku, złożyli hołd prawie wszystkim bokserom będącym dziedzictwem serii Rocky. Głównym bohaterem filmu jest oczywiście syn Apollo Creeda, a w filmach Creeda wystąpili zarówno Rocky Balboa, jak i Ivan Drago.
Za pośrednictwem: Warner Bros Pictures
Niestety, aktor, który wcielił się w Tommy’ego „Maszynę” Gunna w „Rocky V”, zmarł w 2013 roku w wieku zaledwie 44 lat. W rezultacie niemożliwe było, aby ta postać pojawiła się ponownie w którymkolwiek z filmów o Credo.
Jest tylko jedna znana postać, która boksuje w filmie Rocky i która nie powróciła. Biorąc pod uwagę, jak fascynująca była postać Clubbera Langa pana T., wielka szkoda, że jak dotąd pojawił się tylko w jednym filmie.
Jak się okazuje, Lang prawie odegrał główną rolę w drugim filmie, odkąd pana T poproszono o powrót do serii. Jednak to nie film o Credo został odrzucony przez pana T., lecz bardzo sławna kontynuacja z 2006 roku, Rocky Balboa.
Podczas wywiadu dla Ain't It Cool News w 2010 roku Sylvester Stallone mówił o powrocie Langa do Rocky'ego Balboa. Według komentarzy Stallone’a napisał fabułę dla postaci pana T brzmi, jakby to było coś fantastycznego.
„Napisałem skomplikowaną historię dla pana T. (znanego również jako Clubber Lang), która przypominała George’a Foremana, który został analitykiem ringowym. W scenariuszu szczegółowo komentował, a także opowiadał o powstającym nowym zawodzie ewangelisty.
Stallone kontynuował wyjaśnienia. „Pomyślałem, że to było cudowne, ponieważ opisywał, jak to jest walczyć z Rockym Balboą, podczas gdy Rocky walczył z kimś innym”.
Przez: Instar
Według Stallone'a powodem, dla którego sprawy nie potoczyły się tak, jak zamierzał, jest to, że negocjacje z panem T. nie powiodły się . „Niestety nie mogliśmy sprostać wymaganiom finansowym aktora, ponieważ nie mieliśmy dość pieniędzy na zakup papieru do faksu, więc zastąpiłem go komentatorem HBO Maxem Kellermanem”.
Mniej więcej w czasie premiery Rocky'ego Balboa pan T rozmawiał z The Globe and Mail, aby promować swój reality show, którego premiera miała wówczas miejsce. Według tego, co pan T powiedział The Globe and Mail, powód, dla którego nie pojawił się w Rocky Balboa było spowodowane konfliktem w harmonogramie .
„Sly mnie o to pytał, ale kręciłem pilotażowy odcinek „I Pity the Fool”, więc nie mogliśmy się połączyć. Ale doceniłem to. '
Na pierwszy rzut oka może się wydawać, że wersje wydarzeń Stallone’a i pana T. nie pokrywają się. Teoretycznie jednak niekoniecznie tak jest, ponieważ Stallone nie powiedział, że pan T żądał za dużo pieniędzy. Zamiast tego Stallone powiedział, że producentów nie stać na ciągłe wysyłanie faksów do pana T. Teoretycznie mogło to być spowodowane tym, że pan T prosił ich o przesunięcie harmonogramu zdjęć.
Tak czy inaczej, faktem pozostaje, że według pana T. nie brał on udziału w Rocky Balboa, więc mógł sfilmować swój reality show. Z tego powodu warto przyjrzeć się reality show pana T. z 2006 roku „I Pity the Fool”.
Przez: Instar
Podczas każdego odcinka I Pity the Fool pan T spotykał się z fanem, który miał w życiu coś, co próbował przezwyciężyć. Następnie pan T pełniłby dla nich rolę życiowego trenera i namawiał ich do wzięcia udziału w zajęciach mających pomóc im przezwyciężyć problemy.
Przyzwoity reality show z podnoszącym na duchu przesłaniem, „I Pity the Fool” bardzo wpisywał się w rodzaj przesłania, jakie pan T. zawsze starał się przekazać. Jednak na nieszczęście dla pana T. I Pity the Fool nie był hitem wśród publiczności.
Po premierze w październiku 2006 r. wyemitowano tylko sześć odcinków „I Pity the Fool” i obecnie jest to serial w większości zapomniany. Zakładając, że pan T rzeczywiście zdecydował się nakręcić odcinek pilotażowy „Żal mi głupca” zamiast proponowanej mu roli Rocky’ego Balboa, można śmiało stwierdzić, że był to zły wybór.
Czy Sylvester Stallone i Mr. T są teraz przyjaciółmi?
Podczas wspomnianego wcześniej wywiadu pana T. z 2006 roku dla The Globe and Mail mówił o jak dostał rolę w Rocky III najpierw. Z komentarzy pana T jasno wynikało, że bardzo doceniał on to, czego Stallone zrobił dla swojego życia i kariery.
„Lubię Sylvestra Stallone, ponieważ dał mi szansę przy tworzeniu Rocky III. To była moja pierwsza praca aktorska. Kiedy trenowałem dla Rocky III Powiedziałem mu: „Każdego dnia będę ci dawał z siebie 150 procent”. A on powiedział: „Wiem, że to zrobisz, T”. Poczułem się zaszczycony i nie chciałem go zawieść.
Na podstawie tych komentarzy wydaje się całkiem jasne, że pan T darzy swoją byłą koleżankę z Rocky III wielkim uczuciem. W rozmowie z Elie Seckbachem pan T wyjaśnił także, dlaczego jest tak lojalny wobec Stallone.
Przez: Instar
Moja mama zawsze powtarzała: „jeśli pracujesz dla mężczyzny, bądź wobec niego lojalna”. Daj mu uczciwy dzień pracy za uczciwą płacę. Więc nie przyszedłem [do Rocky III] z wielką głową i tym podobnymi. Nie prosiłem o limuzynę ani ferrari, żeby mnie podwiozło, nic z tych rzeczy, uh uh [kręci głową]. Powiedziałem mu: „Będę ciężko dla ciebie pracować”. Nie zawiodę Cię. Nie zamierzam imprezować na Sunset [Boulevard] ani nic takiego.
Następnie pan T wyjawił, że nie jest blisko ze Stallone, ale nadal od czasu do czasu się komunikują. To było w zeszłym roku, kiedy brałam udział w „Dancing With The Stars” [program telewizyjny], ale on napisał do mnie kilka razy na Twitterze. Ale wiem, że jest zajęty Creedem [trzecim filmem] i wszystkimi innymi sprawami. Ale jestem typem faceta, który nie lubi wchodzić w czyjąś przestrzeń. Nie tłoczę się wśród ludzi.
Podobnie jak pan T. Stallone nie powiedział nic, co wskazywałoby na to, że jest blisko ze swoją byłą współpracowniczką z Rocky III. Jednakże, Stallone wyraził swoje uznanie dla pana T kilka razy, w tym jako część postu na Instagramie na temat Rocky III. „Był żywy i w ostatnich minutach walki był gotowy oddać pełne strzały w korpus.… Miał wspaniałą postać, a Mr T to świetny sport. Prawdziwy oryginał.














