Sława
Szybkie linki
Pameli Anderson dołączyła do grona innych wcześniej oczernianych celebrytek, które obecnie cieszą się powszechnym szacunkiem.
Miniserial Hulu Pam i Tommy rzucił nowe światło na stary hollywoodzki skandal, który przekształcił niesławną sekstaśmę pary w opowieść o naruszeniu prywatności i publicznej traumie. Serial wywarł negatywny wpływ na Pamelę, która ostatecznie nigdy nie wyraziła zgody na jego powstanie.
Większym szokiem jest to, że charakterystyczny styl Pameli również zostaje wskrzeszony, choć w bardziej wyrafinowanej formie. Prześledźmy drogę Pameli od obskurnego stereotypu do prawdziwej natury.
Pamela Anderson stawia na naturalny wygląd
Bądźmy szczerzy, Pamela Anderson nie była haute couture lat 90. i 00. XX wieku.
Zamiast tego lepiej byłoby ją opisać jako „tandetną” lub „obskurną” w ozdobionych kryształkami podkoszulkach i głęboko wyciętych sukienkach. Choć, szczerze mówiąc, w tamtym czasie większość nagłówków skupiała się wyłącznie na ciele Pam, a mniej na tym, co na nim założyła.
za pośrednictwem YouTube, kanału Baywatch
Anderson, która ma obecnie 55 lat, twierdzi, że skończyła z odgrywaniem postaci z kreskówki „lalki Barbie”, której kwestie nie mają znaczenia. Nie nosi już obcisłych sukienek, płynnego eyelinera ani swojej charakterystycznej, wyzywającej fryzury, zamiast tego decyduje się na luźne swetry, które są wygodniejsze podczas koszenia trawnika.
Jej ciało widziały miliardy ludzi w różnych stanach rozebrania się, w tym podczas występów w Playboyu, podczas powolnego joggingu w „Słonecznym patrolu” i podczas zabawy w prywatnym klipie, który został skradziony z domu jej i byłego męża Tommy’ego Lee i przesłany do Internetu. nigdy nie do ściągnięcia.
Mimo to jest bardziej odsłonięta emocjonalnie niż kiedykolwiek wcześniej w ciągu ponad 50 lat, tuż przed publikacją swoich wspomnień HarperCollins „Love, Pamela”, w których podzieliła się zaskakującymi historiami o swojej karierze oraz jej filmu dokumentalnego w serwisie Netflix, Pamela, Historia miłosna.
YouTube’a, Netfliksa
O debiucie opowiadała, siedząc na ławce przy pianinie w swoim salonie i nazywa go przerażającym. Nie wiem, jak zostaną odebrane – mówi. To przerażające miejsce, ale lubię straszne miejsca.
Umiejąca się odwrócić, kończy pospolitym, autoironicznym dowcipem: Ludzie nie kojarzą mnie z wielkimi oczekiwaniami, więc mogę ich tylko zaskakiwać. Nie mam zbyt wiele do przeżycia.
Zastanawia się, czy ludzie zaakceptują ją w tej bardziej autentycznej formie. W filmie dokumentalnym wygląda pięknie nawet bez makijażu. Jej gest skupia się teraz na jej własnej twarzy.
Jeśli ludzie mnie tak kochają, to może być dobrze, mówi sobie Anderson. Mam prawie 56 lat. To jest to. Nie jest tak źle.
Aktorka Baywatch opublikowała kilka zdjęć ze swojej ostatniej sesji WWD bez makijażu, dając swoim obserwatorom wgląd w nią prawdziwą. Zaczęło się od tego, że aktorka napisała podpis: „Wolałabym pokazać swoje piegi”.
Przez: Twittera
Anderson był cytowany w wywiadzie dla magazynu który ukazał się w lutym 2023 r. „Teraz naprawdę czuję się potężny, kiedy wszystko jest bardzo oszczędne. Lubię oglądać swoje piegi. Lubię, gdy moje włosy nie są ułożone. Po prostu lubię naprawdę świeżą twarz.
„Mam wrażenie, że teraz mogę założyć piękną jedwabną bluzkę i jakieś spodnie, zawsze w szpilkach i po prostu nie mając nic na twarzy, a po wyjściu spod prysznica po prostu pozwolić moim włosom wyschnąć” – mówi. w dodatku. „Czuję, że to wyraz mojej mocy, ponieważ obecnie coraz bardziej akceptuję siebie i czuję się świetnie”.
Pamela Anderson nie boi się starzenia
Anderson od razu stała się stereotypową pięknością z lat 90. Była jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy Stanów Zjednoczonych w mediach na całym świecie, a jej wizerunek zdobił ściany niezliczonych sypialni nastolatków i był noszony jako kostiumy na Halloween.
Pamela Anderson opowiadała o swoim bezkompromisowym podejściu do starzenia się Podcast Daxa Sheparda „Fotel Expert”. . Wypytywał ją o doświadczenie bycia podziwianą niemal wyłącznie za jej cechy fizyczne i o to, jak to uznanie zmieniało się wraz z wiekiem.
Za pośrednictwem: Podcast na fotelu
Nigdy nie czułam, że jestem jakąś wielką pięknością, nigdy, nie. Przyznała, że wygląda trochę zabawnie. Nie mogę się doczekać, aż zobaczę siebie starą.
Zawsze mówiłam, że rozpoznam siebie w lustrze, kiedy będę stara. Chcę pozwolić moim włosom przybrać naturalny siwy odcień, założyć słomkowy kapelusz i nie nosić makijażu. To znaczy, to mój komfortowy stan.
Ciąg dalszy blond bomby. Wiele kobiet, które zaliczają się do tych klasycznych piękności, naprawdę ciężko radzi sobie ze starzeniem się. Nie sądzę, żeby było to dla mnie takie trudne i nie chcę za tym gonić, ani nie chcę robić sobie tych wszystkich szalonych rzeczy.
Aktorka wspomniała także o podwójnych standardach, jakie zauważyła w sposobie przedstawiania jej w mediach. Ludzie mówili jej, że nie potrzebuje makijażu, bo jest zbyt piękna, ale teraz niemal się tego od niej oczekuje.
„Kiedy wcześniej nosiłam makijaż, wszyscy mówili mi, żebym się nie malowała. Teraz jestem stara i chcę po prostu pozwolić, żeby to się działo” – powiedziała.
Przez: YouTube
Shepard dokonał porównania, że jego zdaniem dorównuje takim gwiazdom jak Monica Lewinsky i Britney Spears. Kogoś, kto przetrwał „szczyt” medialnej mizoginii i teraz jest w stanie otwarcie o tym mówić i demaskować branżę taką, jaka jest naprawdę.
W odpowiedzi na to porównanie Anderson powiedziała: „Nie miałam pojęcia, ile gniewu mam w sobie ani jak terapeutyczne będzie to miało nie tylko dla mnie, ale dla ludzi wokół mnie, takich jak moja matka” – kontynuowała. „To był proces gojenia. Bardzo się cieszę, że mogę się tym podzielić i mam nadzieję, że ludzie będą zainspirowani”.
Niedawne wspomnienia aktorki Love, Pamela i dokument Pamela, A Love Story poruszają tę samą tematykę, co odcinek podcastu i zawierają szczegółowe informacje na temat wyzwań, jakie napotkała ze strony mediów, opinii publicznej i mężczyzn.
Jak Anderson ujął to w ekskluzywnym wywiadzie dla People: „To tylko historia jednej dziewczyny o tym, jak sobie poradziłam: dziewczyny z małego miasteczka, która jedzie do Los Angeles i po prostu przeżywa te wszystkie szalone przygody, które przeżyłam, a potem zawraca i wraca. idę do domu.
Witaj w domu, Pamelo.














