Telewizja Rzeczywistości
Przegląd najważniejszych wydarzeń
- Celine Dion odważnie podzieliła się swoimi zmaganiami z zespołem sztywnej osoby w swoim filmie dokumentalnym z 2024 roku, zdobywając fanów na całym świecie swoją autentycznością.
- Sceny bolesnych spazmów Dion w studiu poruszyły widzów, podkreślając jej siłę i odwagę w stawianiu czoła wyzwaniom zdrowotnym.
- Pomimo tego, że choroba ma wpływ na jej głos, Dion jest zdeterminowana, aby wrócić na scenę, pokazując swoją odporność i ducha walki.
Celine Dion postanowiła zachować jak największą autentyczność, nagrywając dokument z 2024 roku o swoim życiu i karierze, a także walce z zespołem sztywnej osoby. To decyzja, która przekonała wiele osób, które przesyłają najlepsze życzenia popularnej kanadyjskiej piosenkarce.
Dokument pt Jestem: Celine Dion został po raz pierwszy ogłoszony we wrześniu 2021 r., a ostatecznie został wydany prawie trzy lata później. Dion dzielnie poradziła sobie z chorobą, którą po raz pierwszy zdiagnozowano w 2022 roku.
Powiązany Menedżer Celine Dion kazał jej w trakcie wywiadu w dzisiejszym programie zachować pewne szczegóły w tajemnicy
Celine Dion poprosiła swojego menadżera o pozwolenie na omówienie pewnego tematu w Today, ale została odrzucona.
Nadal sporadycznie pojawiała się publicznie, mimo że wyglądała słabo z powodu choroby. Kolejną wskazówką świadczącą o odwadze Dion była jej chęć publicznego omówienia wyniszczającego wyzwania zdrowotnego. Dokładnie to zrobiła, pokazując w dokumencie swój najbardziej bezbronny moment.
Zwolennicy Celine Dion byli zasmuceni nagraniem przedstawiającym jej bolesne skurcze
Jestem: Celine Dion miał premierę Najlepsze wideo 25.06.2024, po pozytywnych recenzjach krytyków. Jedna z bardziej wstrząsających scen z filmu przedstawiała tzw Moje serce będzie trwać piosenkarka cierpiąca na skurcz po sesji nagraniowej w studiu.
Kiedy przechodziła przez ten epizod, opiekowało się nią dwóch specjalistów z jej zespołu medycznego. Początkowo krzyczała z bólu, gdy w nodze zaczął się skurcz. Niestety, nawet wiedza członków jej zespołu nie była w stanie powstrzymać rozprzestrzeniania się wirusa po jej ciele.
Dion był widziany na scenie całkowicie sztywny i niezdolny do poruszania się ani mówienia. Niestety, łzy płynęły jej swobodnie z oczu, gdyż nie była w stanie wyrazić siebie w żaden inny sposób, jak tylko ściskając dłoń jednego z opiekujących się nią par.
Widok cierpienia Diona poruszył tak wielu ludzi na całym świecie, a z całego świata napływały wyrazy wsparcia. „To niezwykle smutne, gdy ktoś, kto dał radość tak wielu ludziom, tak bardzo cierpi” – napisano w pełnym współczucia komentarzu pod klipem przedstawiającym tę scenę na YouTube.
Powiązany Śpiewanie „My Heart Will Go On” faktycznie doprowadziło do kontuzji Celine Dion
Celine Dion dostała więcej, niż się spodziewała, wykonując swój charakterystyczny cios w klatkę piersiową na rozdaniu Oscarów.
Zwolennik, który mocno podzielił to zdanie, napisał: DOKŁADNIE MOJE MYŚLI! Cały czas to mówiłem, gdy to oglądałem... O mój Boże!
Fani uznali Celine Dion za skromną za to, że zgodziła się pokazać społeczeństwu swoje zmagania
window.arrayOfGalleries['article-gallery-1-546058855'] = ''- N














