Wiadomości O Gwiazdach
Przegląd najważniejszych wydarzeń
- Taylor Swift drażniła się z tekstami albumu, fani spekulują na temat odniesień do byłego Joe Alwyna, premiera przewidywana jest na 19 kwietnia.
- Joe Alwyn podobno denerwuje się, jak Taylor przedstawi go w piosenkach, przygotowując się na pytania dotyczące jej historii pisania piosenek na temat przeszłych związków.
- Taylor ujawniła szczegóły albumu na gali Grammy, ogłosiła tytuł „The Tortured Poets Department”, okładkę i więcej tekstów w mediach społecznościowych.
Swifties przygotowują się do wydania jedenastego albumu studyjnego Taylor Swift, który ukaże się jeszcze w tym miesiącu. Udało im się już jednak rzucić okiem na tekst, a fani chętnie szukają wskazówek i odniesień do życia osobistego piosenkarki, zwłaszcza jej byłego chłopaka Joe Alwyna, który według doniesień jest zdenerwowany tym, co może zostać napisane na albumie Taylor.
Powiązany Rzeczywisty związek Taylor Swift i Toby'ego Keitha był wręcz tajemniczy
Jak dobrze znają się ukochana gwiazda muzyki pop Taylor Swift i zmarły Toby Keith, który w lutym 2024 roku zmarł na raka?
Taylor ujawniła pierwsze teksty ze swojego nadchodzącego albumu
za pośrednictwem: Instar/TheThings
Gwiazda popu zachwyciła fanów 8 kwietnia 2024 roku podczas zaćmienia słońca, autorstwa u prezentuje pierwsze teksty ze swojego nadchodzącego projektu , Departament Torturowanych Poetów , prezentując motyw inspirowany zaćmieniem.
Tłum szaleje na wyciągnięcie ręki./ Pół bimber, pełne zaćmienie, tekst czytany jest podczas drukowania na maszynie do pisania w estetyczny obraz.
Fani Taylor szybko zaczęli analizować teksty, proponując różne interpretacje. Niektórzy twierdzą, że jest to nawiązanie do relacji Taylor z Joe, niegdyś promiennej jak słońce, teraz przyćmionej ciemnością lub dosłownie zerwania. Inni twierdzili, że zdanie „tłum szaleje na wyciągnięcie ręki” symbolizuje jej umiejętności pisania piosenek. W związku ze zbliżającą się premierą albumu, dokładnie 19 kwietnia, fragment ten posłużył jako idealna przekąska, która miała przygotować fanów.
Joe Alwyn podobno martwi się tym, jak album Taylora go przedstawi
za pośrednictwem Instara
Jednak jedną osobą, która prawdopodobnie nie jest podekscytowana spadkiem, jest Alwyn. Z doniesień wynika, że powściągliwy aktor jest zdenerwowany reakcją, biorąc pod uwagę reputację Taylor, która wykorzystuje swoje piosenki do dzielenia się swoimi punktami widzenia na temat przeszłych związków. Na przykład Taylor musiała niedawno poprosić fanów, aby byli mili dla jej byłego Johna Mayera, po tym jak zaczął spotykać się z ponowną krytyką, gdy dziesięć lat po ich krótkim związku grała Dear John podczas trasy koncertowej „Eras”.
Można śmiało powiedzieć, że Joe przygotowuje się na wiele pytań. Nikt nie jest bezpieczny, twierdzi źródło Życie i styl . Joe powinien się martwić tym, co odkrywa.
Taylor ogłosiła swój nowy album podczas ceremonii rozdania nagród Grammy 2024 w niedzielę, 4 lutego, akceptując swoją 13. nagrodę Grammy w kategorii Najlepszy Popowy Album Wokalny.
Powiązany 10 sławnych byłych chłopaków Taylor Swift: kto jest najstarszy?
Taylor Swift od kilku tygodni szczęśliwie spotyka się z Travisem Kelcem, ale przed nim miała mnóstwo starszych chłopaków.
„Mogę to uczcić, zdradzając wam sekret, który ukrywałam przed wami przez ostatnie dwa lata, a mianowicie to, że mój nowy album ukaże się 19 kwietnia” – powiedziała podczas swojego przemówienia. – Nazywa się „Wydział Torturowanych Poetów” i zaraz pójdę wywiesić okładkę za kulisami.
Dotrzymując słowa, Taylor szybko umieściła post na Instagramie i ujawniła okładkę albumu, przedstawiającą ją wylegującą się na łóżku w eleganckiej czarnej bieliźnie. Do zdjęcia dołączone były odręcznie napisane wersety, zapowiadające inne potencjalne teksty z długo oczekiwanego albumu.
I tak jako dowód dołączam mój zmatowiały herb. Moje muzy nabyły jak siniaki, moje talizmany i amulety – czytamy w tekście. Tik, tik, tik miłosnych bomb. Mój pogląd na czarny atrament. W miłości i poezji wszystko jest dozwolone… Z poważaniem, Przewodniczący Wydziału Torturowanych Poetów.
Fani uważają nawet, że nazwa albumu nawiązuje do Joe Alwyna, więc wygląda na to, że Swifties mogą spodziewać się wylania herbaty na nadchodzącą muzykę Taylora.














