Sława
Choć Will Smith wciąż ma na swoim koncie hity, „Faceci w czerni” to prawdopodobnie jeden z jego najbardziej lubianych filmów. Lato 1997 roku było dla Smitha szalonym okresem, ponieważ film zarobił trzecią co do wielkości liczbę wszystkich filmów, które w tym roku zarobiły.
Ale kiedy Tommy Lee Jones i Will Smith siedzieli i gratulowali sobie, jeden z nich: Przyjaciele – prawdopodobnie zamiast tego kopał się.
Jasne, w tamtym czasie „Przyjaciele” byli już w okresie świetności. I chociaż członkowie obsady zarabiali imponującą sumę za odcinek (i do dziś otrzymują ogromne tantiemy), wydaje się, że Will Smith osiągnął pewien poziom sławy, z którym prawdopodobnie mogła konkurować tylko Jennifer Aniston.
Niestety David Schwimmer nigdy się nie dowie, co by się stało, gdyby zagrał w tym filmie z Tommym Lee Jonesem.
Fakt jest taki, że Davidowi Schwimmerowi zaproponowano rolę Agenta J – tę rolę ostatecznie otrzymał Smith – mówi Gwiazda Północna . Problem w tym, że David był bardzo zajęty innymi projektami filmowymi, więc musiał odmówić tej roli.
Jak Gwiazda Północna wyjaśnił, Schwimmer już zaangażował się w wyreżyserowanie „Odkąd cię nie ma”. Aktor/reżyser opowiedział, że zaproszenie do kolejnego filmu otrzymał około miesiąc przed rozpoczęciem zdjęć.
Niezależnie od zainteresowania „MIB” David nie miał zamiaru zawieść swoich przyjaciół i innych aktorów. Mówi się, że film, do którego zaangażował „wszystkich przyjaciół ze swojego zespołu teatralnego”. Gwiazda Północna , był dla niego punktem zwrotnym.
Wyjaśnił: „Wiesz, wszyscy liczyli na to, że zrobią ze mną ten pierwszy film… To moi najbliżsi przyjaciele na świecie, to ich pierwsza szansa na film, moja pierwsza szansa na reżyserię. Nie mogę przesunąć [harmonogramu filmu w tył], ponieważ jesienią muszę wrócić do pracy nad „Przyjaciółmi”.
Prawda jest taka, że „MIB” okazał się niesamowity bez Davida, ale kto wie, jak inaczej mogłoby to wyglądać?
W końcu David nie ma nic przeciwko małym dramatom, zarówno na ekranie, jak i poza nim. Pomógł obsadzie „Przyjaciół” zarobić więcej pieniędzy, co nie jest powodem do drwin, biorąc pod uwagę, że wszyscy otrzymali dożywotnie tantiemy z dystrybucji serialu.
Od czasu „Przyjaciół” był też dość zajęty, nawet bez dodatku „MIB”. I choć „Odkąd cię nie ma” nie odniósł wielkiego sukcesu krytyków, Schwimmer zaczął później reżyserować inne projekty, w tym seriale telewizyjne i filmy. Wyreżyserował także 10 odcinków „Przyjaciół”!
A poza tym, gdyby Schwimmer poszedł drogą Willa Smitha, kto ożywiłby serię „Madagaskar”?!














