Sława
Marilyn Monroe od dawna jest obiektem fascynacji. Do dziś studia prześcigają się w wyprodukowaniu najdokładniejszego filmu biograficznego o aktorce. Netflixa musiał nawet edytować swojego „graficznego” konkurenta, Blondynka z Aną de Armas, którą podobno okrzyknięto za to, że nie brzmi jak Siedmioletni świąd gwiazda. Wyraźne sceny prawdopodobnie skupiały się na burzliwym życiu aktorki i jej tragicznej śmierci.
Cóż, platforma streamingowa podjęła słuszną decyzję, usuwając je. W końcu fani są bardziej zainteresowani przedstawieniem Monroe jako mole książkowego, którego pozbyła się kamery, a nie głupiej blondynki cierpiącej na załamanie psychiczne. Kolejna rzecz: plotki mówią, że Monroe miał wyższe IQ niż Albert Einstein. Oto cała prawda o Niagara ukryta inteligencja gwiazdy.
Persona Marilyn Monroe była tylko grą
Monroe zyskała sławę po serii filmów, w których grała poszukiwaczkę złota lub kochankę. Choć krytycy ostro ją krytykowali za to, że „nie [występowała] jako wspaniała aktorka”, ale „jako świetną sylwetkę”, wszyscy ją lubili. Sama aktorka miała wyjaśnienie tego zjawiska. „Myślę, że te dziewczyny, które próbują być mną, zostały do tego zmuszone przez studia lub same wpadają na pomysły. Ale, ojej, oni tego nie mają” – powiedziała Życie . „Można o tym zrobić wiele gagów, jakby nie miały pierwszego planu lub tła. Ale mam na myśli środek, tam gdzie mieszkasz.
Pisarka Sarah Churchwell, która przeprowadziła analizę życia Monroe, – wyjaśnił oświadczenie aktorki , mówiąc: „Miała coś wyjątkowego, co wykraczało poza fakt, że była piękna, wykraczało poza jej ciało seksualne („jej „pierwszy plan” i „tło”) i nie możemy tego nazwać, butelkować ani sprzedawać. Bóg jeden wie, że ludzie próbowali. Jednak w pewnym momencie Przystanek autobusowy gwiazda miała dość udawania.
Nienawidziła nawet kręcenia tej sceny w The Siedmioletni świąd gdzie jej biała sukienka eksplodowała w metrze. „Na początku wszystko było niewinne i zabawne” – powiedziała Monroe. „Ale kiedy Billy Wilder [reżyser] kręcił tę scenę w kółko, tłum mężczyzn nie przestawał klaskać i krzyczeć: «Więcej, więcej, Marilyn – zobaczmy więcej»”.
Jakie było IQ Marilyn Monroe?
Plotki mówią, że Monroe – u której zdiagnozowano dysleksję i chorobę afektywną dwubiegunową – miała iloraz inteligencji wynoszący 168. Jednak kurator MarilynMonroeCollection.com Scott Forner powiedział, że w ogóle nie przystąpiła do testu IQ. Musiała to pominąć ze względu na trudne dzieciństwo i wyjście za mąż w wieku 16 lat. Jednak według Lois Banner Pasja i paradoks , aktorka dużo czytała, mimo że nie ukończyła szkoły średniej. W swojej bibliotece miała ponad 400 książek, z których większość dotyczyła sztuki, dramatu, poezji, polityki, psychologii, filozofii, teologii i historii.
Monroe pisał także wiersze. „Tylko części nas będą zawsze dotykać tylko części innych – tak naprawdę jest to nasza własna prawda – nasza własna prawda” – napisała w jednym ze swoich notatników. „Możemy dzielić się tylko tą częścią, która jest rozumiana przez inną osobę, akceptowalną dla drugiej – dlatego jeden jest w większości sam. Tak jak ma to być w/najwyraźniej w naturze — choć w najlepszym wypadku mogłoby to sprawić, że nasze zrozumienie zacznie szukać samotności drugiego człowieka.
Wiersze wiele mówią o samotności aktorki, a także o jej lękach przed miłością. „Myślę, że zawsze byłam głęboko przerażona perspektywą bycia czyjąś żoną” – napisała na papeterii hotelowej w Parkside House, gdzie przebywała podczas kręcenia zdjęć. Książę i tancerka w Londynie. – Wiem z życia, że nie można kochać drugiego, nigdy, naprawdę. W tym czasie była żoną dramaturga Arthura Millera.
Inne mity na temat Marilyn Monroe
„Największym mitem jest to, że była głupia. Po drugie, była krucha. Po trzecie, nie mogła grać” – powiedział Churchwell. „Wcale nie była głupia, choć nie miała formalnego wykształcenia, a na tym punkcie była bardzo wyczulona. Ale rzeczywiście była bardzo mądra – i bardzo twarda. Musiała być jednym i drugim, aby pokonać hollywoodzki system studyjny lat pięćdziesiątych. Szef Fox Studios okazywał jej niesamowitą pogardę, więc walczyła z nim zawzięcie i zwyciężyła, naprawdę. Dodała, że Monroe miał „kwaśne poczucie humoru”.
„Była bardzo dowcipna i miała kwaśne poczucie humoru. Ta głupia blondynka była rolą – była aktorką, na litość boską! Tak dobrą aktorką, że nikt już nie wierzy, że była kimś innym, niż grała na ekranie” – wyjaśniła autorka Wiele żywotów Marilyn Monroe . „Jedna z moich ulubionych wypowiedzi padła, gdy rozwiodła się z Arthurem Millerem. Dziennikarz zapytał ją, czy według niej Miller ożenił się z nią, bo szukał muzy. Powiedziała, że odpowie tylko pod warunkiem, że wydrukuje jej odpowiedź w całości, bez edytowania. Zgodził się, a ona odpowiedziała: „Bez komentarza”. To nie jest głupia kobieta.














