Programy Telewizyjne
Przegląd najważniejszych wydarzeń
- Twórca „Everybody Loves Raymond” Phil Rosenthal ujawnił prawdziwy powód zakończenia serialu.
- Odwołanie programu było odważną decyzją Rosenthala.
- Obsada „Wszyscy kochają Raymonda” miała swoje własne zawiłości i napięcia poza ekranem.
„Wszyscy kochają Raymonda” to program telewizyjny, który królował na antenie od 1996 do 2005 roku. Głównym bohaterem serialu był Ray Barone, pisarz sportowy mieszkający na Long Island, który w kontaktach ze swoją dziwaczną rodziną odnalazł humor i wyzwania. Obsada, w skład której wchodzili Ray Romano, Patricia Heaton, Brad Garrett, Doris Roberts i Peter Boyle, urzekła widzów poważnymi problemami rodzinnymi.
Wyjątkowe połączenie dowcipu i ciepła serialu sprawiło, że stał się on podstawą amerykańskich domów, zdobywając wysokie oceny i uznanie krytyków przez cały dziewięciosezonowy okres emisji. Podczas gdy programy o takim rozmachu często kończą się z powodu malejącej oglądalności lub wewnętrznych konfliktów między obsadą, „Wszyscy kochają Raymonda” przeciwstawili się normom. Powód jego zakończenia jest daleki od zwykłej opowieści o hollywoodzkich niepowodzeniach lub dramatach.
Dlaczego „Wszyscy kochają Raymonda” został anulowany?
Według Distractify, wbrew powszechnym spekulacjom, zakończenie serialu „Wszyscy kochają Raymonda” nie miało nic wspólnego ze spadkiem oglądalności czy wewnętrznymi nieporozumieniami w obsadzie.
Phil Rosenthal, twórczy geniusz serialu, zdecydował się go zakończyć pomimo stałej liczby widzów i wsparcia sieci. Powodem tego zaskakującego posunięcia było twórcze wyczerpanie.
Za pośrednictwem: CBS
Rosenthal poszedł inną drogą w branży, w której często regułą jest przedłużanie udanego występu. W wywiadach stwierdził, że źródło pomysłów, które stanowiły podstawę fascynującej narracji serialu, zaczęło wysychać.
To nie był kolejny serial oparty na zmęczonych tropach; był to serial czerpiący w dużej mierze z rzeczywistych doświadczeń jego twórców, zwłaszcza samego Rosenthala.
Wyzwania związane z ciągłym tworzeniem wiarygodnych, a jednocześnie komediowych sytuacji dla rodziny Barone zaczęły zbierać żniwo. Rosenthal przyznał, że pożywką dla serialu często były codzienne sprzeczki i wydarzenia z jego własnego życia, przez co zadanie generowania nowych treści coraz bardziej obciążało zarówno jego twórczą duszę, jak i relacje osobiste.
Przez: TheThings
Priorytetem dla Rosenthala było zachowanie autentyczności serialu. Jego zdaniem lepiej było zakończyć serię, zanim spadnie jakość. Podjął trudną, ale odważną decyzję o wstrzymaniu produkcji, chcąc raczej zachować reputację serialu niż doprowadzić go do przeciętności.
Według Showbiz kolejnym czynnikiem, którego nie można zignorować, był osobisty wpływ, jaki serial zaczął mieć na małżeństwo Rosenthala. Bliskie historie zaczęły tworzyć napięcie, ponieważ każda niezgoda stawała się potencjalnym materiałem dla serialu. Jego żona stawała się coraz bardziej niespokojna, obawiając się, że w następnym odcinku jej słowa powtórzy Debra Barone, grana przez Patricię Heaton.
Czy obsada „Wszyscy kochają Raymonda” dogadywała się?
Podczas gdy obsada „Wszyscy kochają Raymonda” na ekranie wydawała się idealną grupą, ich relacje poza kamerą były dość skomplikowane. Ray Romano, gwiazda, która powołała do życia Raya Barone’a, był najwyraźniej spoiwem spajającym obsadę długo po finale programu.
Patricia Heaton, która w serialu grała jego żonę Debrę, otwarcie mówiła o wysiłkach Romano, by utrzymać zaangażowanie obsady. Być może nie mają czatu grupowego wibrującego na ich telefonach, ale z pewnością utrzymują kontakt, głównie dzięki corocznemu spotkaniu organizowanemu przez Romano.
Za pośrednictwem: CBS
Jednak pod powierzchnią istniała warstwa napięcia, zwłaszcza między Patricią Heaton i Peterem Boylem, który grał Franka Barone, ojca Raya. Chociaż na ekranie wyglądali harmonijnie, ich różnice ideologiczne wywołały podtekst tarcia. Heaton jest publicznie konserwatywny, a Boyle był bezkompromisowym liberałem, co prowadziło do ożywionych debat, gdy kamery były wyłączone.
Różnice polityczne nie wpłynęły jednak na jakość ich pracy. Przede wszystkim byli profesjonalistami i dbali o to, aby ich osobiste poglądy nie kolidowały z chemią na ekranie. Kiedy Boyle zmarł w 2006 roku, Heaton był jednym z uczestników jego pogrzebu, co wskazywało na poziom szacunku, który wykraczał poza dzielące ich różnice.
Kto był najlepiej opłacanym członkiem obsady „Wszyscy kochają Raymonda”?
Jeśli chodzi o zarobki, Ray Romano stał na szczycie tabeli wynagrodzeń w „Wszyscy kochają Raymonda”. W ciągu ostatnich kilku sezonów serialu zgarnął oszałamiającą sumę prawie 1,8 miliona dolarów za każdy odcinek, w którym się pojawił.
Ale to nie wszystko; Romano, który był zarówno aktorem, jak i scenarzystą serialu, nadal zarabia całkiem nieźle dzięki prawom do dystrybucji. Z raportów wynika, że z samych powtórek programu zarabia około 18 milionów dolarów rocznie.
Za pośrednictwem: CBS
Tak więc, patrząc z perspektywy, przy ponad 20 odcinkach w sezonie Romano w szczytowym okresie emisji serialu zarabiał ponad 40 milionów dolarów rocznie. Dodaj do tego stałe dochody z powtórek, a stanie się jasne, że zyski finansowe Romano z serialu są monumentalne.
Dlaczego obsada „Wszyscy kochają Raymonda” odeszła z serialu
Rok 2003 był niezwykłym momentem w historii „Wszyscy kochają Raymonda”, kiedy większość obsady chwilowo opuściła plan produkcyjny. Posunięcie to nastąpiło po tym, jak pojawiły się wieści Ray Romano, główny bohater serialu, zapewnił sobie oszałamiający kontrakt na serial . Co zrozumiałe, wzbudziło to zdziwienie wśród obsady, która odegrała kluczową rolę w sukcesie serialu, a zarabiała znacznie mniej.
W tamtym czasie takie gwiazdy jak Patricia Heaton, Brad Garrett, Peter Boyle i Doris Roberts otrzymywały zaledwie ułamek wypłaty Romano, około 160 000 dolarów za odcinek. Członkowie obsady uznali wspólną wartość serialu za odważny krok.
Strajkiem kierował głównie Brad Garrett, który grał brata Raya; zdecydowali się powstrzymać od udziału w programie, skutecznie wstrzymując tymczasowo produkcję. Można to było uznać za strajk w branży, ale dla obsady była to niezbędna taktyka negocjacyjna.
Przez: IMDb/CBS
Ich protest spełnił swój cel. Zdając sobie sprawę z niezastąpionej chemii obsady w serialu, producenci zgodzili się na renegocjację kontraktów. Po uzgodnieniu i udokumentowaniu zmienionych pakietów wynagrodzeń obsada wróciła do swoich ról, kończąc przerwę.
Powodem, dla którego wszyscy kochają Raymonda, nie były problemy z obsadą. Twórca serialu, Phil Rosenthal, postanowił zaprzestać jego tworzenia. Czuł, że kończą im się dobre pomysły na odcinki. Zatem to nie aktorzy ani żadne bójki między nimi spowodowały zakończenie serialu. Chodziło o to, aby serial był dobry i nie pozwalał, aby stał się nudny lub zły.














