Sława
Blink-182 to z pewnością jeden z najbardziej lubianych zespołów swojej epoki, a po tylu latach zespół wciąż robi wielkie rzeczy. Grupa trafiła na pierwsze strony gazet z różnych powodów, w tym z życia miłosnego perkusisty Travisa Barkera i poglądów gitarzysty Toma Delonge na istoty pozaziemskie, ale przede wszystkim pozostali na pierwszych stronach gazet dzięki swojej muzyce.
Grupa ma długą i wyjątkową historię, obejmującą także to, jak Travis Barker dołączył do zespołu. Właściwie zastąpił niedocenianego Scotta Raynora, który od czasów Blink był zajętym człowiekiem.
Sprawdźmy, dlaczego Raynor opuścił grupę i co robił przez te lata.
Travis Barker zastąpił Scotta Raynora w Blink-182
przez instar
W początkach Blink-182 za zestawem perkusyjnym siedział utalentowany Scott Raynor, wybijający rytmy, które napędzały ich zaraźliwe melodie.
Grupa miała dobry start z Raynorem, ale wraz ze wzrostem ich popularności osobiste zmagania zaczęły odbijać się na Raynorze. Ostatecznie zespół stanął w obliczu rozdroża, gdy Raynor odszedł z powodu problemów z nadużywaniem substancji psychoaktywnych.
Teraz, nie ma ostatecznej części tej historii , jak niektórzy uważają, że Raynor odszedł z własnej woli, podczas gdy inni uważają, że został zwolniony. Niemniej jednak Raynora już nie było, a Blink-182 znalazł się w krytycznym momencie, niepewny swojej przyszłości.
Pojawia się Travis Barker, dynamiczny i charyzmatyczny perkusista, który wniósł do zespołu elektryzującą energię. Błyskawiczne wypełnienia i precyzja Barkera stały się podstawą brzmienia Blink-182, ożywiając ich ducha i wynosząc ich na niespotykane dotąd wyżyny. Ze swoim kultowym albumem Lewatywa stanu , Blink-182 podbił serca nowego pokolenia, katapultując je do głównego nurtu.
Wpływ Barkera na Blink-182 wykraczał daleko poza jego umiejętności gry na perkusji. Jako utalentowany autor tekstów i producent wprowadzał do ich muzyki świeże pomysły, czego efektem były hity, które zajmowały pierwsze miejsca na listach przebojów, takie jak „All the Small Things” i „First Date”. Kolejne albumy Blink-182, m.in Zdejmij spodnie i kurtkę I Mrugnięcie-182 , w dalszym ciągu prezentował zaraźliwe rytmy Barkera i ugruntował status zespołu jako ikon pop-punka.
Blink-182 wciąż ma się dobrze, ale co robi Raynor?
Oto, co robi dzisiaj Scott Raynor
poprzez Discogs
Według Scena umierania , nigdy całkowicie nie porzucił muzyki.
„Oryginalny perkusista Blink 182, Scott Raynor, założył nowy zespół o nazwie The Wraith. Czteroosobowy zespół z Los Angeles właśnie wydał swoją debiutancką EP-kę pt Flaga Cienia i możesz to sprawdzić poniżej.
Zespół, w którym grają także byli członkowie Lost Tribe i Cinema Strange, ma ciekawe brzmienie. Gatunki wymienione na ich stronie Bandcamp obejmują post-punk, dark punk i deathrock. Więc jeśli miałeś nadzieję usłyszeć Raynora grającego ten klasyczny beat, który można znaleźć w prawie każdym utworze z: Koleś Ranczo , jesteś w złym miejscu” – napisano na stronie.
Po czasie spędzonym po Blink Raynor zajmował się także sprawami pozamuzycznymi.
„Wspierał działalność charytatywną StandUp for Kids, organizację pomagającą bezdomnym. Pomagał także nastolatkom z problemami w nauce muzyki w ramach programu Ulica Marzeń” Magazyn perkusyjny zgłoszone.
W wyniku niedawnego obrotu wydarzeń Raynor został funkcjonariuszem policji.
W sieci pojawiło się wideo przedstawiające Raynora składającego przysięgę jako oficer i, jak można się spodziewać, ludzie mieli zdecydowane zdanie na temat byłego punkowego perkusisty ubranego na niebiesko.
Wracając do czasów spędzonych w Blink-182, ważne jest, aby dać mężczyźnie kwiaty.
Scott Raynor był oryginalnym perkusistą Blink-182 i jest niedoceniany
Nie można przeoczyć wkładu Scotta Raynora w Blink-182 w pierwszych latach ich twórczości. Wraz z Markiem Hoppusem i Tomem DeLonge Raynor utworzył podstawowe trio, które położyło podwaliny pod charakterystyczne brzmienie zespołu. Ich debiutancki album studyjny pt. Kot z Cheshire , wydany w 1995 roku, pokazał, że Raynor potrafi być kimś więcej niż tylko gościem zatrzymującym czas dla zespołu. Dwa lata później przełomowa płyta Koleś Ranczo ugruntowali swoją pozycję na scenie punkowej, w dużej mierze dzięki rytmicznemu zapędowi Raynora.
Nikt nie będzie kwestionował faktu, że Barker lepiej pasował do zespołu i podniósł ich brzmienie, ale Raynor był utalentowany i odegrał kluczową rolę we wczesnych latach ich istnienia.
Po tym, jak jeden z użytkowników Reddita zauważył, jak niedoceniany jest Scott w wielkim świecie muzyki, inni wyrazili pozytywne opinie na temat jego gry na perkusji.
'Zgoda. Jedynym powodem, dla którego nie jest on traktowany przychylnie, jak niektórzy inni punkowi perkusiści, jest po prostu fakt, że jego następca jest uważany za jednego z najlepszych perkusistów wszechczasów. Całkowicie przyćmił Scotta. Myślę, że fantastycznie trzyma czas i świetnie radzi sobie z dobrą punkową piosenką” – odpowiedział jeden z użytkowników.
Scott Raynor odegrał ważną rolę w zespole, który dziś kochamy, i szkoda, że wielu o nim zapomniało.














