Sława
Jasne, Brian Posehn może nie być tak powszechnie znany jak jego koledzy z „Teorii wielkiego podrywu”. Ale zdobył miejsce w sercach fanów swoją rolą geologa Berta Kibblera.
Choć niektórzy twierdzą, że „Teoria wielkiego podrywu” to najgorszy serial komediowy wszechczasów, fani nie będą się z tym zgodzić. Serial nadal cieszy się ogromną popularnością, a to oznacza, że ludzie nadal interesują się tym, co robi obecnie każda postać – łącznie z tymi mniejszymi.
Po piętnastu odcinkach obejmujących sześć lat „Wielkiego Wybuchu” Brian zajął się innymi projektami. Chociaż nie pojawił się w nowym programie Mayima Bialika i Jima Parsonsa, on ma w ciągu ostatnich kilku lat do jego życiorysu dodano kilka godnych uwagi pozycji.
Pierwszym projektem urodzonego w Sacramento aktora po „Wielkim Wybuchu” był właściwie film „The Mandalorian”, jeśli fani mogą w to uwierzyć! Oczywiście jego rola ograniczała się tylko do roli „pilota śmigacza”, ale cóż dodać do tej roli IMDb wymienianie kolejno!
Rzecz w tym, że od tamtej pory Brian nie zwolnił; jest bardzo zajęty kolejnymi projektami aktorskimi. Tylko, że prawdopodobnie nie są to koncerty, jakich fani mogliby się spodziewać po geologu Bercie. Warto jednak zauważyć, że Brian nie zaprzestał pracy nad innymi projektami także podczas pracy nad „Teorią wielkiego podrywu”. Może więc serial komediowy był bardziej punktem zatrzymania niż punktem kulminacyjnym kariery.
Przykład? Kolejnym projektem Posehna było użyczenie głosu postaci w serialu „Steven Universe”, przy czym trzymał się tego przez ponad sześć lat. Część tego czasu zbiegła się z jego grą w „Teorii wielkiego podrywu”.
Następnie, począwszy od 2020 roku, Brian rozpoczął pracę nad serialem telewizyjnym „Top Secret Videos”, w którym gra postać o takim samym imieniu. Fani już wiedzą, że Brian dodaje swojej twórczości komediowego charakteru, więc serial prawdopodobnie idealnie pasuje do aktora.
W rzeczywistości Posehn jest także komikiem stand-upowym, więc trajektoria jego kariery ma sens. Zaangażował się także w inne projekty związane z kreskówkami i podkładał głos niektórym postaciom z gier wideo.
Brian może nie kupuje (i nie sprzedaje) rezydencji wartych miliony dolarów jak jego były kolega z planu Kunal Nayyar, ale aktor radzi sobie całkiem nieźle. Na samym Instagramie ma ponad 60 000 obserwujących, co nie jest złe jak na żonatego ojca dziecka, które żartuje z pierdnięć i innych nieprzyzwoitych tematów.
Nie wszystkie jego treści są obecnie tak przyjazne dzieciom, jak „Steven Universe” czy „Gwiazda kontra siły zła”, ale poza godzinami pracy naprawdę miło spędza czas ze swoim dzieckiem i żoną.
Oprócz tego, że ostatnio spędza kwarantannę w domu z rodziną, Posehn spędza czas ze swoimi psami i ogląda mnóstwo filmów. To znaczy, kiedy nie jest zajęty aktorstwem!














