Sława
Bruno Mars cieszył się w swojej karierze niesamowitym sukcesem, dopóki jeden z jego największych hitów „Uptown Funk” nie stał się przedmiotem wielu kontrowersji. Współpraca z Markiem Ronsonem zdominowała listy przebojów i przyniosła mu uznanie, ale zaowocowała wieloma procesami sądowymi o naruszenie praw autorskich.
W ostatnich latach wydawało się, że Mars cofnął się o krok od blasku reflektorów (na nowy album trzeba było czekać pięć lat), ale czy powrócił i jest lepszy niż kiedykolwiek? Po zakończeniu dramatu prawnego (w większości), jak zmieniło się życie Marsa?
Dlaczego Bruno Mars został pozwany za „Uptown Funk”?
Przebojowy utwór „Uptown Funk” został wydany w 2014 roku i odniósł niesamowity sukces. Według magazynu Rolling Stone album utrzymywał się na liście Billboard Hot 100 przez 14 tygodni (co jest naprawdę imponującym osiągnięciem).
Bruno Mars współpracował przy tej piosence z Markiem Ronsonem i obaj zostali później wymienieni w procesach sądowych, a grupa Collage z lat osiemdziesiątych zarzuciła podobieństwa między ich piosenką Young Girls (wydaną w 1983 roku). W pozwie napisano (za pośrednictwem magazynu Rolling Stone), że „wiele głównych cech instrumentalnych i tematów utworu „Uptown Funk” zostało celowo i wyraźnie skopiowanych z utworu Young Girls”.
Oni też byli oskarżony o naruszenie praw autorskich przez Minder Music w imieniu Gap Band ze względu na podobieństwa do ich piosenki „Oops! Upside Your Head” (choć „Rolling Stone” zauważa, że pozew ten nie trafił wówczas do sądu). NME donosi, że Lastrada Entertainment złożyła także pozew przeciwko Markowi Ronsonowi w związku z rzekomym naruszeniem utworu Rogera i Zappa More Bounce To The Ounce. Ten pozew został później wycofany.
Przez Instara
W 2018 r. Mars i Ronson ponownie trafili na pierwsze strony gazet. Tym razem doniesiono, że rozstrzygnęli jeden z trzech pozwów przeciwko nim w sprawie „Uptown Funk”. Doszli do porozumienia z Collage . TMZ poinformowało wówczas, że źródło poinformowało ich, że ugoda nie zawierała „elementu finansowego”.
Co się teraz dzieje z pozwem Bruno Marsa?
Można pomyśleć, że Bruno Mars i Mark Ronson mieli już za sobą prawne problemy, ponieważ wcześniej zawarli porozumienia w celu rozstrzygnięcia kwestii związanych z naruszeniami. Ale to nie do końca prawda, ponieważ „Uptown Funk” wciąż trafia na pierwsze strony gazet z niewłaściwych powodów.
W 2023 roku ponownie trafiło na pierwsze strony gazet, tym razem w związku z rzekomą odmową BMG płacenia tantiem Gap Band. Dzieje się tak pomimo porozumienia zawartego w 2015 roku i według „Rolling Stone” współautorami utworu zostali członkowie zespołu, Robert i Ronnie Wilsonowie (drugi członek zespołu, ich brat, Charlie Wilson, podobno nie jest częścią pozwu). Uważa się, że Mars i Ronson nie byli zaangażowani w ten nowy pozew (za pośrednictwem NME).
Przez: Instar
Według doniesień nowy pozew został złożony przez rodzinę braci Wilsonów. „BMG nie otrzymało jeszcze żadnych dokumentów, więc trudno to komentować. Możemy powiedzieć, że dotychczasowe próby dochodzenia roszczeń przez powodów zostały odrzucone przez sąd i jesteśmy pewni naszego stanowiska. Będziemy w stanie lepiej przedstawić swoją sprawę, jeśli i kiedy zostaną doręczone pisma” – powiedział Rolling Stone rzecznik BMG.
Czy Bruno Mars zniknął z centrum uwagi?
Bruno Mars to utalentowany muzyk, który w swojej karierze nagrał wiele wielkich hitów (niektórzy fani uważają nawet, że jego muzyka zainspirowała innych muzyków, w tym Miley Cyrus).
Jednak w ostatnich latach był nieco spokojniejszy. Jego album, 24K Magic, ukazał się w 2016 roku, a kolejny album wydał dopiero pięć lat później, tym razem jako Silk Sonic. Mars jest wyjątkowo utalentowanym muzykiem, który napisał wiele własnych utworów, dlatego jego powrót do branży z nowym albumem spotkał się z dużą ekscytacją.
Jednak wycofanie się z procesów sądowych jest mało prawdopodobne, ponieważ nie spieszył się z powrotem do tworzenia muzyki i nie możemy znaleźć korelacji. Uważa się również, że transakcje prawne dotyczące Marsa zostały uregulowane. Spróbował jednak w swojej muzyce innego kierunku, dołączając do rapera Andersona .Paaka i tworząc Silk Sonic (obaj są także naprawdę dobrymi przyjaciółmi). Wydali album An Evening with Silk Sonic w 2021 roku.
W 2021 roku Mars poprosił Grammy o pozwolenie im na występ, przesyłając wiadomość na Twitterze. „Drodzy Grammy, jeśli widzicie to w swoich sercach, aby pozwolić dwóm niepracującym muzykom wystąpić na Waszym koncercie, naprawdę bylibyśmy wdzięczni. Właśnie wydaliśmy piosenkę i naprawdę przydałaby nam się promocja” – napisał.
Przez Instara
W 2022 roku Mars ponownie trafił na pierwsze strony gazet dzięki swojej muzyce z Silk Sonic. Tym razem miało to ogłosić, że nie zgłaszają swojego albumu do rozpatrzenia nagrody Grammy 2023. To zaskakujące posunięcie, biorąc pod uwagę, że spisali się naprawdę dobrze na gali Grammy 2022, a NME odnotowało, że za swój utwór „Leave The Door Open” zdobyli Nagranie Roku, Piosenka Roku, Najlepsze Występ R&B i Najlepsza Piosenka R&B.
Ale po co w ogóle zmiana kierunku? W wywiadzie dla Zane’a Lowe’a z Apple Music (za pośrednictwem Billboard) Mars opowiedział o współpracy i o tym, jak przyjemne było tworzenie muzyki z .Paakiem. Powiedział: „I ciągle wymyślaliśmy muzykę. Wydawało się, że przede wszystkim zakochujesz się w muzyce. I jammowanie ze swoim kumplem… Nie ma żadnego planu, po prostu pracujemy nad częściami i próbujemy się nawzajem ekscytować… dlatego nie miałoby to miejsca, gdyby nie miało sensu i nie wydawało się naturalne i organiczne. To była seria wydarzeń, która doprowadziła nas do wniosku: „Człowieku, dlaczego po prostu tego nie zrobimy?”
Nie wiemy, jaka przyszłość czeka Bruno Marsa, ale jego powrót jest godny pochwały. I choć powrót do tworzenia muzyki zajął mu trochę czasu, wielu fanów zgodzi się, że warto było czekać.














