żyjący
Dimitrios Kambouris/Getty Images Reese Witherspoon powiedział The New York Times że chciała „wyprowadzić klub książki z salonu twojej babci i online”. Od premiery w 2017 roku Reese's Book Club na nowo zdefiniował krajobraz wydawniczy. Do 2022 r. Na liście bestsellerów New York Times wylądowało ponad 30 z 54 typów klubu CZAS ). Kiedy w 2023 r. Razor poinformował, że jej wybory sprzedano ponad dwa miliony kopii drukowanych, wyprzedzając wysiłki bardziej tradycyjnych smaków, takich jak Oprah's Book Club I Czytanie Jenny Bush-Hager z Jenną .
Dzisiaj Reese's Book Club jest cyfrowym kolektywem z trzema milionami obserwujących na Instagramie i liczeniem. Każdego miesiąca fani logują się, aby odkryć najnowszy wybór, często pożerając go w tandemie w sekcjach komentarzy w mediach społecznościowych. Niektóre selekcje szybują. Pozostałości „The Nightingale” Kristin Hannah najwyżej oceniany wybór książki Reese wszechczasów . Ale nie każda powieść ląduje z taką siłą. Ana Reyes „Dom w sosnach” ma wątpliwy zaszczyt być najniższym oceną klubu na Goodreads, średnio 3,10 gwiazdek od ponad 179 000 czytelników. Nawet w ekosystemie wybieranym wiśniowym jest to dowód na to, że nie każda historia znajduje swoją publiczność.
Dom w sosnach pozostawił czytelników, który był przywiązany do lepszej książki
Losowy dom pingwina Ana Reyes „House in the Pines” miało gwiazdorskie poparcie, błyszczącą okładkę i nacisk marketingowy. Miał także narratora w Freefall. Maya jest potwierdzona wspomnieniem, którego nie może zaufać. Wiele lat po tym, jak jej najlepsza przyjaciółka upadła i umarła w tajemniczych okolicznościach związanych z jej ówczesnym chłopakiem, potyka się o wideo, które odzwierciedla ten moment-kobieta umierająca w niesamowicie podobny sposób. W rezultacie wyciągnęła z powrotem do miasta, a mężczyzna, którego spędzała lata, próbując zapomnieć, a następuje gorączkowe, zapętlane poszukiwania prawdy.
Reese Witherspoon wybrała debiut Reyesa jako swój wybór z stycznia 2023 r., Nazywając go „dziką przejażdżką, która latała przez rozdział po rozdziale” ( Reese's Book Club ). Dla wielu czytelników ta jazda była bardziej mylącym objazdem. Nawet najbardziej lojalni członkowie klubu książkowego Reese'ego drapali się po głowach, walcząc o połączenie się z powieścią, która obiecała emocje psychologiczne tylko ze względu na jej potencjał zagubienia w lesie.
Recenzje w Goodreads byli szczerzy. „Reese, dziewczyno… na pewno ci się to podobało?” zapytał jeden czytelnik. Inni byli bardziej szczegółowo opisani w swoim rozczarowaniu, powołując się na „niepewne” pisanie, nierównomierne tempo i zakończenie, które „poczuł się, jakby autor właśnie wyciągnął go z kapelusza!” Jedna recenzja napisała: „Nie mogę wyrazić, jak rozczarowująca ta książka”, odzwierciedlając ogólne poczucie rozczarowania. Najbardziej brutalna ocena nastąpiła tylko w dwóch słowach: „womb womb”.














