polityka
Lester Cohen/Getty Images Przez lata Paris Hilton staje się coraz bardziej otwarty na swoje życie, dzieląc jedne z najbardziej wstrząsających i częścią swojej podróży w oku publicznym przez jej niedawne wspomnienia i wywiady. Ale jedno z najbardziej zaskakujących objawień dla fanów przyszło w styczniu 2023 Czas że otrzymała aborcję, gdy miała 20 lat. Wiadomość wywołała wiele nagłówków, po części dlatego, że Hiltonowi udało się milczeć tak długo, a częściowo dlatego, że przyszło w czasach, gdy prawa reprodukcyjne w USA są atakowane.
Hilton ujawnił czas, że wybrała swoją historię w świetle niezwykle kontrowersyjnej decyzji Sądu Najwyższego o uchyleniu Roe przeciwko Wade w 2022 r. „Myślę, że to ważne. Wokół jest tyle polityki i tak dalej, ale to ciało kobiety ... dlaczego miałaby istnieć prawo oparte na tym? Zapytała, zauważając, że każda kobieta powinna być w stanie dokonać własnego wyboru na temat własnego ciała. Podczas gdy przyjęcie Hiltona można postrzegać jako potężne oświadczenie przeciwko krucjatowi rządu USA przeciwko prawom reprodukcyjnym, fakt, że czekała dwie dekady, aby podzielić się na jej własnych warunkach, przynosi kolejny ważny punkt, którego powinniśmy pamiętać: nikt nie jest winien światu ich historii aborcji.
Hilton mówi, że kobiety nie muszą nikomu wyjaśniać swojej aborcji
Dfree/Shutterstock Nie ma wątpliwości, że kiedy ludzie decydują się na ujawnienie swoich doświadczeń aborcyjnych, pomagają innym poczuć się mniej samotnie, a jednocześnie szerzył świadomość tego problemu. Jak powiedziała profesor University of California Brenda Major St. Louis Post-Dispatch , ludzie są szczerzy o swoich opowieściach o aborcji, walczą o rozprzestrzenianie się dezinformacji poprzez zmniejszenie Sitgma. Ale to nie znaczy, że jest to właściwy wybór dla wszystkich. Na przykład Paris Hilton Glamour Wielka Brytania To przez wiele lat walczyła o emocjonalne przetwarzanie swojej aborcji. „To było także coś, o czym nie chciałem rozmawiać, ponieważ było wokół tego tyle wstydu. Byłem dzieckiem i nie byłem na to gotowy - wyjaśniła.
Chociaż z pewnością ma wartość dzielenia się swoją historią, przyjęcie Hiltona przedstawia ważne pytanie, czy kobiety konieczne jest umieszczenie swoich historii aborcji, aby rozpowszechnić świadomość lub udowodnić konieczność procedury. W ciągu ostatnich kilku lat zwolennicy praw reprodukcyjnych wskazali, że normalizacja aborcji nie powinna być kosztowna kobiet opowiadających bolesne doświadczenia. W swojej książce z 2023 r. „Paris: The Memoir” Hilton wyjaśniła, że ma nadzieję, że jej własna historia aborcyjna przypomina innym, że nie muszą nikomu uzasadniać. „Chcę, żeby wiedzieli, że nie są sami i nikomu nie są winni wyjaśnieniu” - napisała. „Kiedy nie ma właściwej drogi - wszystko, co pozostało, jest tym, co jest. Co wiesz, że musisz zrobić.
Kobiety mogą opowiadać swoją historię na swoich warunkach
Kate Green/Getty Images Według Vox , mimo że ćwierć dorosłych kobiet w USA będzie miała aborcję, wiele osób nadal uważa, że ta procedura nie jest zbyt powszechna. Pozwoliło to piętno od lat. A dla osób publicznych, takich jak celebrytki, wybór ujawnienia aborcji może być niepewną decyzją, biorąc pod uwagę ich widoczność.
Zbyt często historie o aborcji zostają powtórzone przez społeczeństwo w sposób, który określa jedną osobę jako winną, otwierając wrota, aby ludzie mogli wyrzucić osąd w sprawie osobistej. Fakt, że niektórzy ludzie, którzy wierzą, że celebrytki są im winni każdy szczegół swojego życia, przyczynił się również do kultury, w której ludzie mają prawo do wyrażania dehumanizacji opinii na temat decyzji ludzi. Po Chrissy Teigen początkowo mówiła o swojej aborcji W 2020 roku Dzisiejszy rodzic poinformowała, że otworzyła się na burzę negatywnych komentarzy, w tym oskarżenia, że używa tej historii do reklamy.
Mając to na uwadze, ma sens, że Hilton czekał na podzielenie się swoją historią. Będąc szczera w każdym aspekcie jej aborcji, w tym wzlotów i upadków, kontroluje własną narrację, pomimo tego, co mówią krytycy. Socialita wyjaśniła, że ostatecznie, niezależnie od tego, co myślą inni, jej decyzja uległa jej lepiej. Od 2021 r. Jest szczęśliwym mężem, Carter Reum i powitała swoje pierwsze dziecko w 2023 roku.














