Sława
Charlie Sheen to prawdopodobnie najsłynniejsza twarz z „Dwóch i pół”, ale fani nie zapomnieli o innych ulubionych członkach obsady. Chociaż aktorka grająca Berthę już nie żyje, pozostali członkowie obsady są zajęci.
I choć fani są przekonani, że „Dwóch i pół” nie wystartuje dzisiaj, wokół serialu i aktorów, którzy wystąpili w serialu, panuje nostalgia. Na szczęście fani nie muszą daleko szukać, aby zobaczyć, co porabia obsada, w tym Jon Cryer i jego ekranowa była żona.
Tak naprawdę, kiedy Marin Hinkle skończyła grać Judith Harper-Melnick, jej kariera znacznie nabrała tempa. Oto, co zrobiła, gdzie była i co myśli o tym, gdzie jest teraz.
Co się stało z Marinem Hinklem, znanym również jako Judith?
Marin Hinkle mogła stać się ikoną jako spięta była żona Alana Harpera, a mimo to występowała w serialu przez ponad dekadę. Jednak dla Hinkle „Dwóch i pół” było jedynie punktem zatrzymania w jej długiej i różnorodnej karierze aktorskiej.
Nie wygląda jednak na to, żeby Marin miał negatywne doświadczenia. W przeciwieństwie do Angusa T. Jonesa, który później potępił serial i zniknął z radarów po pojawieniu się w roli Jake’a, Marin po prostu zajął się innymi ścieżkami kariery.
Mianowicie znalazła lukratywne i dające twórczą satysfakcję miejsce w programie transmitowanym na żywo.
Marin Hinkle zagrał w „Wspaniałej pani Maisel”
Jasne, nie gra już mamy nastolatki, ale mamę dorosłej kobiety, ale Marin Hinkle absolutnie uwielbia swoją rolę w „Wspaniałej pani Maisel” – wyjaśniła w wywiad . Od 2017 roku Hinkle gra Rose Weissman, co wymagało ponownej nauki francuskiego, zachowywania się jak na swój wiek i po prostu dobrej zabawy w Paryżu.
Ta kultowa rola nie jest jednak jedyną, jaką Hinkle przyjął od zakończenia „Dwóch i pół”. Wystąpiła także gościnnie w serialach „Ostry dyżur”, „House”, „Prywatna praktyka”, „Prawo i porządek” oraz „Speechless”.
Ona nawet pojawiła się w „Grey's Anatomy” w 2019 roku. Krótko mówiąc, „udało jej się” w Hollywood, mimo że zaczynała w stosunkowo nieznanych filmach w latach 80. i 90. Najwyraźniej przeszła długą drogę, ale to nie wszystko dzięki „Dwóm i pół ludziom”.
Obecnie 52-latka cieszy się czasem spędzonym w świetle reflektorów. I pomimo reputacji Judith jako „paskudnie neurotycznej” byłej żony, Marin całkowicie odszedł od skojarzeń z tą postacią i życie wydaje się całkiem niezłe.














