Sława
Przegląd najważniejszych wydarzeń
- My Chemical Romance przeżywało wzloty i upadki, w tym walki i obecność wielu perkusistów.
- Bob Bryar opuścił zespół w 2010 roku po walce z innymi członkami.
- Po opuszczeniu My Chemical Romance Bryar zaczął karierę w branży nieruchomości.
Podczas gdy niektóre zespoły emo rozeszły się wieki temu i nigdy już nie wróciły do siebie, My Chemical Romance doczekały się długo wyczekiwanego powrotu w 2023 roku. Fani nadal uwielbiają swoje muzyka i ucieszyliśmy się, gdy usłyszeliśmy dobre wieści o zespole.
Branża muzyczna pełna jest wzlotów i upadków, a My Chemical Romance nie zawsze przeżywało najlepsze chwile. Zespół przeszedł wiele – od zranienia się podczas kręcenia teledysku po fakt, że miał trzech perkusistów. Chociaż Bob Bryar został perkusistą My Chemical Romance w 2004 roku, pozostał tam tylko przez kilka lat i wygląda na to, że między nim a Frankiem Iero, Mikeyem Wayem, Gerardem Wayem i Rayem Toro była zła krew. Oto, co robi Bob Bryar, odkąd on i pozostali członkowie zespołu pokłócili się i odszedł.
Dlaczego doszło do konfliktu między perkusistą My Chemical Romance, Bobem Bryarem, a pozostałymi członkami zespołu?
Niezależnie od tego, czy członkowie zespołu są najlepszymi przyjaciółmi, czy nie, zawsze jest szkoda, gdy członek odchodzi. Muzycy bardzo mocno łączą się ze sobą, spędzając godziny w studiu nagraniowym i podróżując podczas tras koncertowych. To może być naprawdę trudne, kiedy zespół nie dogaduje się już i ktoś musi odejść.
Bob Bryar opuścił My Chemical Romance w 2010 r. i wydaje się, że była to trudna sytuacja. Według MTV, choć członkowie zespołu nie rozmawiali o konkretnych szczegółach, kilka źródeł podało, że doszło do bójki.
za pośrednictwem Instara
Frank Iero poinformował fanów, co się dzieje. Na swojej stronie internetowej podzielił się słowami: „Jako zespół mieliśmy przez te lata wielkie szczęście, że nasze słodkie czasy znacznie przeważyły nad tymi kwaśnymi, a dużą część tego zawdzięczamy wam, fanom. Dlatego właśnie chcieliśmy, żeby te wiadomości pochodziły od nas, a nie od jakiejś bzdurnej witryny plotkarskiej. Cztery tygodnie temu drogi My Chemical Romance i Boba Bryara rozeszły się.
Iero dodał: „To była bolesna decyzja dla nas wszystkich i nie została podjęta lekko. Życzymy mu wszystkiego najlepszego w przyszłych przedsięwzięciach i oczekujemy, że wy wszyscy zrobicie to samo”.
Bob Bryar nie jest pierwszym perkusistą, który opuścił My Chemical Romance. Tak naprawdę w skład zespołu wchodzi obecnie czterech perkusistów. Według Entertainment Weekly pierwszym perkusistą był Matt Pelissier, a potem na scenie pojawił się Bob Bryar. Następnie zatrudniono Michaela Pedicone.
za pośrednictwem Instara
We wrześniu 2011 roku Frank Iero napisał na stronie My Chemical Romance, że Pedicone odszedł z zespołu.
Iero powiedział: „Relacja pomiędzy My Chemical Romance i Michaelem Pedicone dobiegła końca. Został przyłapany na gorącym uczynku na kradzieży zespołowi i przyznał się policji po naszym wczorajszym koncercie w Auburn w stanie Waszyngton. Jesteśmy załamani i niedobrze nam z powodu całej tej sytuacji. Zespół nie ma zamiaru wnosić oskarżenia ani ciągnąć tej sprawy dalej niż to konieczne. Po prostu chcemy, żeby zniknął z naszego życia.
Co teraz robi Bob Bryar z My Chemical Romance?
Wygląda na to, że Bob Bryar zmienił karierę po opuszczeniu My Chemical Romance. Fan napisał o Bobie Bryarze w subReddicie My Chemical Romance. Redditor @ScaredOfClocks napisał, że ludzie wspominali, że Bryar zaczął zajmować się nieruchomościami.
Przez: TheThings
Fan napisał: „Z wszystkimi wieściami o ponownym spotkaniu zespołu i ich wielkim powrocie. Co się stało z Bobem? Wiem, że nie rozstał się z resztą chłopaków (przynajmniej Gerardem i Mikeyem) w niezbyt dobrych stosunkach i że wkrótce potem rozeszło się, że został agentem nieruchomości, ale mniej więcej w 2017 roku pojawiły się też duże spekulacje, że zamierzał powrócić do muzyki. I nic się z tym nigdy nie stało.
Jak podaje NME.com, były perkusista My Chemical Romance skupia się na pomaganiu zwierzętom. Nie koncertuje już i sprzedaje nieruchomości.
Jednak Bryar jest teraz zdecydowanie bardziej prywatny. Wygląda na to, że nie korzysta z Instagrama i nie ma wątpliwości, że wielu fanów jest ciekawych tego, co robi.
za pośrednictwem Instara
NME.com poinformowało, że w październiku 2022 r. chciał, aby ktoś kupił strój, który często nosił, gdy był częścią My Chemical Romance. Miał nadzieję zebrać pieniądze, ponieważ huragan Ian utrudniał życie zwierzętom w Południowej Karolinie i na Florydzie.
Kiedy Bryar wystawił ten strój na eBayu, napisał, leży on w pudełku i nic nie robi, a ludzie potrzebują teraz pomocy z pieniędzmi”.
Wygląda na to, że były perkusista My Chemical Romance nadal z rozrzewnieniem wspomina to, czego doświadczył jako członek zespołu. Gdy Bob Bryar mówił o albumie „The Black Parade” w wywiadzie dla Alternative Press podzielił się zabawnymi szczegółami dotyczącymi występów i nagrań.
Zapytany o zorganizowanie „The Black Parade” po opuszczeniu zespołu, Bryar odpowiedział, że nie może tego zrobić. Wyjaśnił, że nadal jest wzruszony faktem opuszczenia zespołu. Nie wspomniał, dlaczego opuścił zespół i wydaje się, że nigdy tego nie wyjaśnił.
za pośrednictwem Instara
Bryar powiedział Alternative Press: „Szczerze mówiąc, nie, nie słuchałem tej płyty od bardzo długiego czasu. Jestem z tego bardzo dumny, ale wspomnienia, które towarzyszą słuchaniu tego, to dla mnie za dużo. Chciałbym, żeby tak nie było, ale tak jest. W moim domu nie znajdziesz ani jednego przedmiotu My Chem. Ani jednego. Nie muszę się codziennie denerwować, słysząc lub widząc rzeczy związane z czymś, co moim zdaniem będzie trwało wiecznie.
Z poprzednich wywiadów, których udzielił, jasno wynika, że Bob Bryar uwielbiał występować w My Chemical Romance. W 2007 roku rozmawiał z Modern Drummer i powiedział, że bycie w zespole było pozytywnym doświadczeniem.
Wyjaśnił, że byłem trochę przygnębiony, ponieważ nie robiłem tego, co chciałem. Przyglądałem się, jak inni perkusiści realizują swoje marzenia i grają na perkusji każdego wieczoru. W międzyczasie byłem gościem za zarządem i sprawiałem, że ich bębny brzmiały dobrze. Kiedy więc dołączyłem do My Chemical Romance… zabrzmi to trochę tandetnie, ale dało mi to poczucie nadziei, coś, na co czekałem z niecierpliwością i zacząłem o siebie dbać.














