Kino
Disneya Potomkowie trylogia okazała się wielkim hitem. Jego główna obsada składała się z czterech wielkich gwiazd z różnych projektów Disneya: Dove Cameron, Sofia Carson, Cameron Boyce i BooBoo Stewart. Dove Cameron mogła być główną postacią grupy i odgrywać główną rolę, ale z biegiem lat fani Disneya pokochali całą czwórkę. Niestety, po ukończeniu trzeciego filmu Cameron Boyce zmarł z powodu ataku padaczki. Potomkowie 3 po napisach końcowych pojawił się hołd złożony Cameronowi, a jego współpracownicy do dziś go pamiętają. Okazuje się jednak, że Disney może kontynuować prace Potomkowie bez oryginalnej obsady.
Dove Cameron powiedziała, że skończyła z potomkami
Od tego czasu Dove Cameron nacisnęła przycisk odświeżenia swojej kariery Potomkowie , posuwając się nawet do usunięcia całej swojej starszej muzyki, wydając jednocześnie utwór, który potwierdził jej niedawno ujawnioną tożsamość queer.
Ale zwrot w jej karierze dotyczył czegoś więcej niż tylko zmiany wyglądu i reputacji. Dove również wydawał się niechętny powrocie do Disneya.
Życie Hollywood cytuje słowa Dove o śmierci Camerona: „To, co się stało, było dla nas wszystkich niezwykle bolesne i nie mogliśmy się po tym otrząsnąć”.
Brzmiało to tak, jakby śmierć Cameron była ostatnim wątkiem łączącym ją z Disneyem; „Dlatego uważam, że pomysł nakręcenia kolejnego filmu, choć byłby on nostalgiczny dla nas wszystkich i choć pod wieloma względami przynosiłby uzdrawianie, mógłby być również całkowicie błędny”.
Dove stwierdziła wówczas: „Więc może to potoczyć się w obie strony i zależy to od tego, jak się wszyscy czujemy. Myślę, że najpiękniejszą rzeczą, jaką zrobił Disney, było to, że w dużym stopniu stworzyli bezpieczną przestrzeń dla obsady gdziekolwiek się znajdują. Odwołali wszystko po śmierci Camerona i wiem, że chcą tego, co jest w naszym najlepszym interesie, więc zobaczymy.
Dove zauważyła później: „Nie sądzę, żeby to było to samo bez całej oryginalnej obsady. Teraz byłoby inaczej i też tego dokonaliśmy. Opowiedzieliśmy całą historię. Skończyliśmy to.
Czy jednak historia naprawdę się skończyła? Disney najwyraźniej zdecydował, że tak nie jest; firma to ogłosiła zrobiłbym ożywić Potomkowie franczyzy od 2022 r., co wydawało się być sprzeczne z preferencjami oryginalnej obsady.
Czy powstanie Disney Następcy 4?
We wrześniu 2022 r. Disney ogłosił, że powtórzy Potomkowie z czwartym filmem. Choć fanom podobała się oryginalna trylogia, pojawiło się wiele pytań dotyczących fabuły filmu i obsady.
Disney najwyraźniej zdecydował się na powiększenie obsady zamiast zmiany pierwotnych ról, ale w obsadzie znalazło się kilka wielkich nazwisk Potomkowie 4 .
China Anne McClain ma powrócić w roli Umy (była na drugim i trzecim miejscu). Potomkowie filmy), córka Ursuli, ale tym razem do obsady dołączą dzieci innych złoczyńców i bohaterów.
J-14 zauważył, że w obsadzie znajdzie się inna osobowość Disneya, Kylie Cantrall, która wcieli się w Red, córkę Królowej Kier.
Dara Reneé, z High School Musical: Musical: Seria, pojawi się także jako Chloe, Kopciuszek i córka księcia z bajki.
Mówi się, że fabuła obejmuje podróż w czasie i królewskie narodziny à la Śpiąca Królewna, ale szczegółowe informacje nie są jeszcze znane.
Kto zastąpi Camerona Boyce’a w „Następcach 4”?
Chociaż wielu fanów Disneya było zdenerwowanych decyzją o kontynuacji Potomkowie odwetu po śmierci Camerona Boyce’a, jest jeden element odkupienia: rola Camerona nie zostanie zmieniona.
Sofia Carson już potwierdziła, że jej również nie będzie w filmie.
Tak naprawdę, jak dotąd, nie wydaje się, aby Disney miał jakiekolwiek plany przekształcenia oryginalnych czterech postaci: Mal, Evie, Carlos i Jay. Oznacza to, że Carlos grany przez Camerona jest jedynym dzieckiem Cruelli, które pojawi się w serii.
Jednak nie wszyscy uważają, że to wystarczy. Niektórzy fani na Twitterze chcą, aby Cameron wystąpił w filmie z CGI i materiałami archiwalnymi, inni natomiast zastanawiali się nad decyzją o kontynuacji Potomkowie w ogóle był brak szacunku.
Oczywiście akcja czwartego filmu będzie się rozgrywać w tym samym uniwersum, ale w zupełnie innym miejscu (zasadniczo w Krainie Czarów), więc już brzmi to jak zupełnie inny projekt niż oryginalny zestaw filmów.
Tylko czas pokaże, czy ryzyko Disneya się opłaci!














