Sława
Przegląd najważniejszych wydarzeń
- Udana kariera bokserska i umiejętności na ringu Oscara De La Hoyi pozwoliły mu zgromadzić fortunę wartą 200 milionów dolarów.
- Pomimo sześciorga dzieci De La Hoya pomógł wychować tylko trójkę z nich i płacił alimenty na wszystkie z nich, co potencjalnie kosztowało go znaczną część majątku.
- Choć De La Hoya mógł nie być obecnym ojcem, wspierał finansowo swoje dzieci, zapewniając im możliwości i pozostawiając majątek w wysokości od 1 do 5 milionów dolarów każde.
Oscar De La Hoya jest reklamowany jako jeden z najlepszych bokserów swojego pokolenia i nie jest to sławna wersja boksu charytatywnego. „Złoty Chłopiec Boksu” dzięki swoim umiejętnościom na ringu dorobił się ogromnej fortuny i zyskał także rzeszę fanów. Ta uwaga i bogactwo pozwoliły De La Hoyi żyć w nadmiarze i oczywiście z pięknymi kobietami na każdym kroku.
Choć De La Hoya mógł chcieć pozostać wierny związkom, w których był, okazało się to dla boksera zbyt trudnym zadaniem. Z tego powodu De La Hoya miał troje pozamałżeńskich dzieci i troje ze swoją wkrótce byłą żoną; ostatnia trójka była jedynymi dziećmi, które pomagał wychowywać. Jednak De La Hoya nie zniknął finansowo z życia swoich dzieci, ponieważ płacił na nie wszystkie alimenty. Postępując właściwie, Oscar mógł nieco zrujnować swoją fortunę.
Jak Oscar De La Hoya zarobił pieniądze?
De La Hoya został wrzucony na ring bokserski przez swojego ojca, gdy był małym chłopcem. Niekoniecznie tego chciał De La Hoya, ale udowodnił, że ma duże umiejętności w tym sporcie. Dzięki temu szybko odniósł sukces.
Ten sukces sprawił, że De La Hoya wziął udział w igrzyskach olimpijskich w 1992 roku, gdzie w wieku 19 lat zdobył złoty medal. Stamtąd De La Hoya stał się nową supergwiazdą świata boksu .
za pośrednictwem Instara
De La Hoya miał 16-letnią karierę w boksie. W tym czasie zdobył 10 tytułów mistrza świata i odszedł z rekordem 234-6. Do wielkich mistrzów, których pokonał po drodze, zaliczali się Jorge Paez, Julio Cesar Chavez, Hector Comacho, Felix Sturm, Fernando Vargas i nie tylko.
Niesamowita kariera De La Hoyi nie odbyła się bez pokory. Przyszło to w postaci przegranej z Mannym Pacquiao i Shane’em Mosely’em w późniejszych latach jego kariery. Ostatecznie te straty staną się katalizatorem, który doprowadzi De La Hoyę do przejścia na emeryturę.
Jednak przejście na emeryturę nie oznaczało blaknięcia wraz z zachodem słońca. Zamiast tego De La Hoya założył Golden Boy Promotions, gdzie obecnie pełni funkcję promotora boksu wśród wschodzących sportowców boksu.
Wartość Oscara De La Hoyi wynosi 200 milionów dolarów
Biorąc pod uwagę jego udaną karierę bokserską, która przyniosła De La Hoyi dziesiątki milionów na mecz, nie jest zaskakujące, że były bokser zgromadził dla siebie wielką fortunę. Ale może być zaskakujące, że majątek De La Hoya ma osiągnął dotychczas 200 milionów dolarów .
Przez: Instar
Krótko po zwycięstwie na igrzyskach olimpijskich De La Hoya podpisał kontrakt z menadżerem który zapewnił mu umowę na „nowy dom w Montebello, samochody i około 500 000 dolarów w gotówce”. To był jednak dopiero wierzchołek góry lodowej, jeśli chodzi o to, co zrobi De La Hoya. Dzieje się tak dlatego, że w ciągu najbliższych kilku lat De La Hoya stanie się multimilionerem.
W czasach, gdy był bokserem, De La Hoya wygenerował „około 700 milionów dolarów dochodu z usług pay-per-view”. Dzięki temu De La Hoya w ciągu swojej kariery zarobiłby łącznie szacunkowo 500 milionów dolarów. Nie miało znaczenia, czy De La Hoya wygra, czy nie, i tak otrzyma ogromne wynagrodzenie za udział w meczach z innymi wielkimi nazwiskami.
Na przykład, gdy De La Hoya walczył z bogatym Floydem Mayweatherem, człowiekiem, który zmienił świat boksu, w 2007 roku przegrał. Jednakże, i tak odszedł jako zwycięzca będąc bogatszym o 52 miliony dolarów za walkę.
Im większa nazwa marki, tym większa wypłata dla De La Hoya. Jednak z powodu marnowania pieniędzy na początku, prowadzenia wystawnego trybu życia i płacenia alimentów, majątek De La Hoyi nieznacznie spadł.
Jednak mając więcej pieniędzy, niż większość ludzi marzy, De La Hoya nadal radzi sobie całkiem nieźle.
Oscar De La Hoya zapłacił wielomilionowe alimenty na sześcioro swoich dzieci
Jeśli chodzi o opiekę nad sześciorgiem dzieci, De La Hoya tak naprawdę był tam tylko po to, aby pomóc w wychowaniu trójki najmłodszych dzieci ze swoją wkrótce byłą żoną, Millie Corretjer. Jednak De La Hoya był na tyle odpowiedzialny, że płacił alimenty na dzieci tym, przy których emocjonalnie nie mógł być. Szacuje się, że alimenty, które zostały zapłacone, wynoszą miliony dolarów.
Mniej więcej w tym samym czasie urodziła się trójka pierwszych dzieci De La Hoyi. Jego pierwszym dzieckiem jest Jacob De La Hoya, który urodził się w 1998 r. Drugie dziecko De La Hoya, Devon De La Hoya, również urodziło się w 1998 r. A jego trzecie dziecko, Atiana De La Hoya, urodziło się w 1999 r.
za pośrednictwem Instara
Z trzech kobiet, które urodziły dzieci, De La Hoya była w związku jedynie z matką Atiany, Shanną Moakler. Ale wystrzelił w powietrze, gdy zdradził Maoklera z Corretjerem. Z tego powodu Moakler wystąpił o palimonię od De La Hoya w wysokości 62,5 mln dolarów .
Chociaż Moakler i De La Hoya osiedlili się poza sądem, uważa się, że Moaklerowi pozostawiono znaczną sumę pieniędzy, choć Moakler nie ma obecnie zbyt wiele do pokazania . Część tych pieniędzy przeznaczono na alimenty.
Jeśli chodzi o chłopców, wygląda na to, że tak De La Hoya również ich wspierał finansowo . Jednak nie poświęcił czasu na bycie ojcem, dopóki dzieci nie podrosły.
„Wspierał mnie finansowo, opłacał moją naukę” – wyjaśnił Jacob. „Ale poza tym nie był tą postacią rodzicielską”.
Fakt ten potwierdził De La Hoya, stwierdzając, że „zostawił matkom opiekę nad Jacobem, Devonem i Atianą”.
Rozmawiając z rozstaniem z Corretjerem, nie ujawniono jeszcze żadnych szczegółów dotyczących aspektów ich ugody związanych z alimentami . Biorąc jednak pod uwagę, że De La Hoya oświadczył, że „zapłaci alimenty i pokryje oba koszty prawne”.
Ponieważ De La Hoya chciałaby wspólną opiekę nad dziećmi, a Corretjer sprawował fizyczną opiekę nad dziećmi, konieczne będzie świadczenie alimentów.
Chociaż nie są dostępne żadne szczegółowe informacje na temat dokładnej kwoty, jaką De La Hoya płacił przez lata na alimenty, biorąc pod uwagę, że żadne z dzieci nie skarżyło się, że kiedykolwiek czegoś pragnęło, oraz fakt, że Jacob, Devon i Atiana są warci od Można przypuszczać, że od 1 do 5 milionów dolarów De La Hoya przekazała na ich opiekę miliony dolarów.
Z tego powodu, chociaż trio mogło nie mieć ojca na zdjęciu w dzieciństwie, przynajmniej miało szansę na poprawę swojego życia.














