Sława
Rosie O'Donnell zaczynała jako komik i aktorka. Jej bardzo udany program dzienny Program Rosie O'Donnell uczyniło ją powszechnie znaną. Po zakończeniu programu była współgospodarzem Widok dwa razy i miał krótkotrwały talk show w OWN.
O'Donnell otwarcie mówi także o swoich poglądach politycznych i innych ważnych dla niej kwestiach. Jedną z takich kwestii jest adopcja. Przez lata adoptowała kilkoro dzieci, w tym Parker, Chelsea, Blake, Vivienne i Dakota.
Prasa czasami omawiała relacje O'Donnell z dziećmi. Nie zawsze miło było to obserwować, zwłaszcza jej oddzielenie się od córki Chelsea.
Rosie odpowiedziała córce Vivienne, gdy stwierdziła, że jej dzieciństwo nie było „normalne”
Córka O'Donnella, Vivienne, opublikowała TikTok w 2022 r., co wzbudziło zainteresowanie. 19-latka odpowiedziała na komentarz, w którym stwierdzono, że jej „rodzice wykonali niesamowitą robotę, chroniąc ją przed szaleństwem Hollywood”, a O'Donnell „utrzymywała dzieci w miarę w miarę normalnie”.
Vivienne przypomniała sobie historię o kobiecie imieniem „Mo” „zawsze przychodziła” do domu. Vivienne powiedziała, że „nigdy nie miała pojęcia”, kim jest ta kobieta, dopóki później nie dowiedziała się, czy to Madonna.
Instar
„Więc [Vivienne] opowiedziała tę historię, a ludzie do niej napisali i powiedzieli: «To miłe, że twoja mama zapewniła ci normalne życie». Wiele osób napisało i stwierdziło, jak wspaniale udaje mi się utrzymać normalność. A [Vivienne] odpowiedziała: „Normalna?”, wspomina O'Donnell Ludzie .
„To ona pierwsza zadzwoniła do mnie i powiedziała: «Norma, mamo. Dla większości ludzi nie jest normalne mieć ikonę lesbijki w roli matki, która kłóci się z prezydentem, gdy jesteś w szkole średniej. To nie jest normalne. Więc w pewnym sensie drażniła mnie i dokuczała w taki sposób, w jaki to robimy” – kontynuowała.
O'Donnell powiedziała również, że Vivienne jest „świetna” i „daje z siebie wszystko” na studiach.
„Była na liście dziekana” – powiedział O'Donnell. „Byłem z niej bardzo dumny. Jest świetną studentką, kocha studia, ma własne mieszkanie i jest w porządku.
Rosie powiedziała, że jej córka Chelsea jest „chora psychicznie” po publicznym separacji
Podczas gdy wędrówki O'Donnella z córką Vivienne wydawały się beztroskie i zabawne, jej związek z Chelsea jest bolesny .
Cała sytuacja zaczęła się publicznie wyjaśniać w sierpniu 2015 r., kiedy O'Donnell napisał na Twitterze, że zaginęła wówczas 17-letnia córka Chelsea. Chelsea została później znaleziona w domu rzekomego handlarza heroiną. Według doniesień, Chelsea spotkała się z rzekomym dealerem na Tinderze Strona szósta . Według doniesień, pogodzili się latem 2016 roku.
Jednak w maju 2017 roku sytuacja ponownie się rozpadła. Chelsea miała 19 lat i poślubiła Nicki Alliegro (31 lat). Oskarżyła również O'Donnella o to, że przez całe życie stosowała obelgi słowne.
Instar
Były to zarzuty, którym O'Donnell zaprzeczył. Powiedziała „Daily Mail”. że nie komunikuje się już z Chelsea.
„Chelsea jest chora psychicznie” – powiedział O'Donnell. „[Ona] przez większość swojego życia przebywała w szpitalach i poza nimi. Urodzony uzależniony od heroiny. Miała trudną drogę. Jeśli chodzi o jej uwagi, zakładam, że jej płacisz i dlatego sprzedaje ci te opowieści... Jest bardzo chora. Nie jest zdolna do prawdy ani rozumu. Nie kontaktowała się z nikim, odkąd jej mąż próbował wyłudzić od tej rodziny 9 000 dolarów.
Dodała: „Jako matka proszę, abyś jej nie płacił i zostawił w spokoju… Pocieszająca jest świadomość, że ona wciąż żyje, więc dziękuję za tę część”.
Jednak separacja Chelsea i O'Donnella w końcu dobiegła końca. O'Donnell udostępnił nawet wiadomość z gratulacjami kiedy Chelsea urodziła trzecie dziecko w lutym 2022 r.
W 2018 roku był gościem O'Donnell Rozmowa i opowiedziała o swoim związku, mówiąc, że z biegiem czasu staje się on silniejszy.
„Myślę, że jeśli chodzi o moje relacje z moją córką, Chelsea, naprawdę tak jest, ponieważ przeszliśmy przez naprawdę trudne chwile w społeczeństwie” – powiedziała O'Donnell. „Teraz czuje się lepiej i oboje porozumiewamy się ze sobą”.
Dodała: „Kiedy ktoś robi ci coś, czego nie można wybaczyć, a ty możesz mu przebaczyć, a on może przebaczyć tobie, jest w tym rodzaj łaski, która spływa na was obojga”.
Rosie opowiedziała, jak wychowuje autystyczną córkę Dakotę
W 2022 r. O'Donnell napisał esej dla Ludzie o swojej córce Dakocie, która jest autystyczna. U Dakoty zdiagnozowano chorobę, gdy miała 2 lata w 2016 roku.
„Martwiłam się o swoją długowieczność, ponieważ kiedy rozmawiasz z rodzicami [dzieci autystycznych], ich głównym zmartwieniem jest to, co stanie się, gdy umrą” – powiedziała O'Donnell. „Kto pokocha swoje dziecko i zrozumie je tak jak Ty?”
O'Donnell napisała, że kiedy Dakota nie zareagowała na swoje imię podczas rutynowego badania lekarskiego, gdy miała 2 lata, „gdzieś w głębi duszy o tym wiedziałam”.
Instar
„Postawienie diagnozy było dla mnie jak uderzenie pięścią w brzuch” – napisała O'Donnell. „Musiałem dać sobie chwilę na stwierdzenie: «OK, zastanowimy się, jak przez to przejść»”.
O'Donnell powiedziała, że nigdy nie chciała, aby Dakota „wstydziła się z powodu swojej diagnozy” i próbowała pomóc jej postrzegać ją jako swoją „supermoc”.
W tym czasie Dakota kończyła 10 lat. To skłoniło O'Donnell do refleksji nad utratą własnej matki, gdy była w tym samym wieku.
„Miałam 10 lat, kiedy moja mama zmarła na raka piersi” – napisała. „To szokujące stracić matkę w młodym wieku. Twoja mama jest w centrum. Potrzebujesz ich do wszystkiego: staników treningowych, okresu dojrzewania. Samotne przeżywanie tego było przerażającą częścią mojego dzieciństwa. Czujesz się bardzo samotny. Nie chcę, żeby Dakota kiedykolwiek to poczuła.














